Wypracowania, konspekty, streszczenia i pomoc szkolna. Edukacyjna – szkolna baza wiedzy

Najwi臋ksza baza wypracowa艅, konspekt贸w, streszcze艅 i pomocy szkolnych w Polsce. Ponad 100 tysi臋cy materia艂贸w dla szko艂y podstawowej, 艣redniej oraz z zakresu studi贸w.

W dorobku Elizy Orzeszkowej opowiadanie聽A鈥鈥鈥聽zajmuje szczeg贸lne miejsce. Problemy dziecka: warunki jego 偶ycia, mo偶liwo艣膰 rozwoju, perspektywy, jakie mu stwarza sytuacja spo艂eczno-polityczna kraju, to bardzo popularny temat utwor贸w literackich pozytywizmu. Zagadnienia te zosta艂y poruszone r贸wnie偶 w innych utworach tej autorki (Julianka,聽Sielanka nier贸偶owa,聽Dobra Pani聽oraz w licznych opowiadaniach Boles艂awa Prusa (Micha艂ko,聽Powracaj膮ca fala,聽Antek,聽Kamizelka), Henryka Sienkiewicza (Szkice w臋glem,聽Janko Muzykant,聽Z pami臋tnika pozna艅skiego nauczyciela) oraz Marii Konopnickiej (Mendel Gda艅ski,聽Nasza szkapa,聽Mi艂osierdzie gminy).

W szkicach, obrazkach, opowiadaniach i nowelach pozytywistycznych pojawi艂a si臋 tak偶e wi臋kszo艣膰 pal膮cych kwestii spo艂ecznych i politycznych czas贸w po powstaniu styczniowym.

Czas i miejsce akcji utworu

Miejsce akcji, to

wielkie miasto wielkich Niemiec

. Wiadomo jednak, 偶e Eliza Orzeszkowa przenios艂a je tam w obawie przed cenzur膮. Naprawd臋 chodzi艂o bowiem o polskie ziemie pod zaborem niemieckim. J臋zyk niemiecki by艂 tam j臋zykiem, kt贸rym nale偶a艂o si臋 pos艂ugiwa膰 w szkole, w sklepach, w urz臋dach. Zaborca chcia艂, aby Polacy zapomnieli o swoim pochodzeniu, dlatego w艂a艣nie nie istnia艂y polskie szko艂y, a nauczycielska dzia艂alno艣膰 Joanny Lipskiej zosta艂a potraktowana jak przest臋pstwo.

Zdarzenia przedstawione w utworze dziej膮 si臋聽w latach siedemdziesi膮tych XIX wieku.

Kompozycja utworu

Pisarze pozytywistyczni ch臋tnie upodabniali si臋 do badaczy-przyrodnik贸w, kt贸rzy, stosuj膮c naukowe metody obserwacji i wnioskowania, potrafili w zwyk艂ych, codziennych zdarzeniach dostrzec interesuj膮ce przypadki. Tote偶 tw贸rcy tego czasu modelowali zw艂aszcza kr贸tkie utwory na tak zwane聽studia z natury. Stosowanie w kompozycji kontrast贸w i paralelizm贸w pozwala艂o Orzeszkowej na takie uporz膮dkowanie materia艂u, aby wniosek 艂atwo nasuwa艂 si臋 czytelnikowi, cho膰by nie zosta艂 do ko艅ca dopowiedziany. Formu艂a studium z natury decyduje te偶 o stylu nowel autorki. W przeciwie艅stwie do niekt贸rych jej powie艣ci kr贸tkie utwory odznaczaj膮 si臋 stylem stosunkowo zwartym. Pisa艂 o tym Jan Detko w utworze聽Eliza Orzeszkowa:

I w艂a艣nie praktyka nowelistyczna niepomiernie wzbogaci艂a warsztat pisarski Orzeszkowej. Nowela wymaga艂a oszcz臋dno艣ci s艂owa, trafnego okre艣lenia, kt贸re by w spos贸b skr贸towy, ale dosadny pozwala艂o scharakteryzowa膰 cz艂owieka, opisa膰 sytuacj臋, przedstawi膰 zdarzenie.

 

Rola historii w noweli

Akcja noweli聽A鈥鈥鈥聽toczy si臋 w latach siedemdziesi膮tych XIX wieku. W utworze tym autorka zawar艂a opis i diagnoz臋 r贸偶nych problem贸w 偶ycia polskiego spo艂ecze艅stwa pod zaborami. Jak wiadomo, ka偶dy z trzech zaborc贸w (Rosja, Prusy, Austria) chcia艂 wynarodowi膰 Polak贸w. Najpro艣ciej by艂o zacz膮膰 ten proceder od dzieci, tak wi臋c lekcje w szko艂ach by艂y prowadzone w j臋zyku rosyjskim lub niemieckim. Nie uczono r贸wnie偶 dzieci historii naszego kraju, a je艣li o niej wspominano, to tylko z szyderstwem i ironi膮. Zaborcy d膮偶yli do tego, aby Polacy stali si臋 lud藕mi niewykszta艂conymi, biedakami, kt贸rzy nie znaj膮 swoich praw.

Poniewa偶 zgodnie z wymogami realizmu pisarka dba艂a o autentyczno艣膰 艣wiata przedstawionego, jej opowiadania i nowele maj膮 dla dzisiejszego czytelnika warto艣膰 dokumentu epoki.

A鈥鈥鈥 – plan wydarze艅

1. Zmartwienia Joanny zwi膮zane z brakiem pracy;

2. Propozycja s膮siadki, by Joanna zaj臋艂a si臋 uczeniem jej wnuczek;

3. Pierwsze lekcje Joanny;

4. Coraz wi臋cej dzieci w 鈥瀖a艂ej szkole鈥 Joanny;

4. Oskar偶enie Joanny i postawienie jej zarzut贸w przed s膮dem;

5. Wyrok 鈥 wysoka grzywna lub pobyt w wi臋zieniu;

6. Pomoc brata Joanny 鈥 Mieczys艂awa w zdobyciu pieni臋dzy na zap艂at臋 grzywny;

7. Postanowienie o kontynuowaniu pracy nauczycielskiej;

Bohaterowie

Mieczys艂aw Lipski– brat Joanny, drobny urz臋dnik starostwa. By艂 to

m艂ody m臋偶czyzna 艣redniego wzrostu, uderzaj膮cej chudo艣ci cia艂a, z twarz膮 艣ci膮g艂膮, do艣膰 艂adn膮, ale kt贸rej bia艂o艣膰 niemal papierowa razi艂a pozorem niezdrowia i martwoty tym przykrzejszej, 偶e odbija艂a od kr贸tkiego, czarnego zarostu i okrywaj膮cych oczy okular贸w

. By艂 nieco oci臋偶a艂y umys艂owo i fizycznie, co prawdopodobnie by艂o skutkiem niezdrowego klimatu miejskiego, braku 艣wie偶ego powietrza. Ponadto pracowa艂 bardzo ci臋偶ko. Stale by艂 zm臋czony. Siostra pos膮dza艂a go czasem o nieczu艂o艣膰 i brak zainteresowania, by艂 to jednak poz贸r. Mieczys艂aw bardzo kocha艂 siostr臋. Okaza艂o si臋 to, gdy zap艂aci艂 bez wahania tak wysok膮 cen臋 za uratowanie siostry przed wi臋zieniem. O bohaterze czytamy:

Niegdy艣 Mieczys艂aw Lipski by艂 dzieckiem zdrowym; jego p贸藕niejsza s艂abo艣膰 by艂a przede wszystkim nast臋pstwem czego艣 niewidzialnego, ale przecie istniej膮cego 鈥 gdzie? w szkole? w domu osmuconym dymisj膮 ojca? czy w sposobie 偶ycia ubogiej rodziny? czy w moralnym powietrzu, w kt贸rym oddycha艂o to miasto?

Owo聽moralne powietrze, to atmosfera niewoli politycznej. To z powod贸w politycznych profesor Lipski, ojciec Mieczys艂awa zosta艂 wydalony ze szko艂y, w kt贸rej pracowa艂. Ten cios z艂ama艂 go i zaci膮偶y艂 na 偶yciu obojga jego dzieci:

Gdyby by艂 d艂u偶ej posad臋 te zachowa艂鈥! wcale inaczej dzia艂oby si臋 teraz z dwojgiem jego dzieci. Ale zachowa膰 jej nie m贸g艂. Dlaczego? Daleka przysz艂o艣膰 zdumiewa膰 si臋 b臋dzie: tymczasem wszyscy to 艂atwo odgadn膮. W sile wieku us艂ysza艂, 偶e nie ma prawa pracowa膰 tak, jak chcia艂 i umia艂, ani po偶ywa膰 owoc贸w swej pracy. Mo偶e ju偶 przedtem cierpia艂 wiele i zdrowie stera艂. Na miejskim cmentarzu nie otworzy si臋 ju偶 mogi艂a i nie wyjrzy z niej przedwcze艣nie osiwia艂a g艂owa pedagoga z zaczerwienionymi od pracy oczami i wielk膮 chmura zmarszczek, kt贸ra na czole jego z艂o偶y艂y nie lata, lecz jedna chwila, ta, w kt贸rej mu w 艣cianach szko艂y powiedziano: Id藕 st膮d precz!

Orzeszkowa (u偶ywaj膮c tu mowy ezopowej) wskazuje, 偶e sytuacja niewoli stwarza takie warunki, w kt贸rych ludzie, nawet warto艣ciowi, nie mog膮 rozwija膰 swoich zdolno艣ci i mo偶liwo艣ci; wsz臋dzie napotykaj膮 tamy, kt贸re stawia zaborca.

Joanna Lipska聽to m艂oda dziewczyna, sierota. Wraz z bratem prowadzi niewielkie, ubogie gospodarstwo. Prace domowe nie by艂y jednak w stanie zaspokoi膰 potrzeb duchowych dziewczyny, kt贸ra ze wszystkich si艂 chcia艂a mie膰 zaj臋cie, kt贸re przynios艂oby po偶ytek ludziom. Zacz臋艂a wi臋c uczy膰 okoliczne dzieci czytania oraz podstaw matematyki.

By艂a 艂adn膮, smuk艂膮 dziewczyn膮, jednak troch臋 zaniedban膮. Przyczyni艂y si臋 do tego ubogie warunki, w kt贸rych przysz艂o jej 偶y膰. Cechowa艂a j膮 skromno艣膰, 艂agodno艣膰, pracowito艣膰. Dba艂a o innych, zapominaj膮c o swoich potrzebach, zawsze na pierwszym miejscu stawiaj膮c dobro. Z drugiej strony tkwi艂a w niej niezwyk艂a odwaga i m膮dro艣膰 偶yciowa, kt贸ra pomaga艂a przetrwa膰 najtrudniejsze momenty.

Charakterystyka Joanny Lipskiej

Joanna Lipska by艂a c贸rk膮 profesora wydalonego ze szko艂y za nauczanie zakazanych przedmiot贸w. Ojciec, zanim umar艂 przekaza艂 jej pewn膮 wiedz臋, system warto艣ci i pogl膮dy, kt贸re ukszta艂towa艂y w niej pragnienie niezale偶no艣ci oraz po偶ytecznego dzia艂ania. Joanna by艂a m艂oda i

niew膮tpliwie 艂adna

, ale urod膮

nie piel臋gnowan膮 i nie uwydatnian膮

, przyt艂umion膮 przez ub贸stwo i niezdrowy klimat miejski. Oto jak opisuje j膮 autorka:

Nosi艂a zawsze czarn膮, we艂nian膮 sukni臋 i czarny kapelusz, ani ozdobny, ani modny, lecz spod kt贸rego wida膰 by艂o g臋stwin臋 艣licznych w艂os贸w tak prawie jasnych jak len, g艂adkich, l艣ni膮cych nad czo艂em, w prosty, ci臋偶ki warkocz zwini臋tych z ty艂u g艂owy. Cer臋 twarzy mia艂a bladaw膮 i cz臋sto zm臋czon膮, ma艂e, r贸偶owe usta i wielkie, szare oczy, kt贸re kryszta艂ow膮 sw膮 przezroczysto艣ci膮 przypomina艂y czasem oczy dzieci臋ce

.

Jej szlachetno艣膰 przejawia艂a si臋 nie tylko w odczuwaniu zadowolenia ze s艂u偶enia innym, nie tylko z ch臋ci niesienia pomocy bratu, ale tak偶e w tym, 偶e ukrywa艂a swoj膮 mi艂o艣膰 do przystojnego doktora Adama. Joanna s膮dzi艂a, 偶e ten m臋偶czyzna nigdy jej nie pokocha, poniewa偶 nie zwr贸ci uwagi na kobiet臋 z jej strefy spo艂ecznej. Nie chcia艂a i nie potrafi艂a burzy膰 jego spokoju.

Panna Lipska posiada艂a wielki talent pedagogiczny 鈥 uczy艂a 艂atwo i skutecznie. Niestety nie mog艂a zosta膰 nauczycielk膮 klas wy偶szych ni偶 pocz膮tkowe, poniewa偶 jej wiedza nie by艂a wystarczaj膮ca, za艣 na uzupe艂nienie wykszta艂cenia nie mia艂a odpowiednich 艣rodk贸w finansowych. Gdyby mia艂a zapewnione odpowiednie warunki, poszerza艂aby swoja wiedz臋 i mog艂aby rzeczywi艣cie

by膰 kim艣

tak jak marzy艂a. Z pewno艣ci膮 mog艂aby wiele uczyni膰 zar贸wno dla pojedynczych jednostek, jak i dla ca艂ego spo艂ecze艅stwa.

Joasia na w艂asn膮 r臋k臋, w my艣l w艂asnych skromnych wyobra偶e艅, pr贸buje realizowa膰 wielkie idee spo艂eczne i narodowe:

(鈥)wyobra偶a艂a sobie, 偶e jest drobnym robaczkiem uwijaj膮cym si臋, ile si艂 starczy艂o, u podstaw wynios艂ej, a偶 niebotycznej budowy.

W opowiadaniu spotykamy m艂od膮 osob臋, kt贸ra instynktownie wierzy, 偶e szcz臋艣liwym mo偶na by膰 tylko poprzez cierpienie, a obowi膮zki 偶ycia spe艂nia si臋 poprzez przezwyci臋偶anie wysi艂ku i niebezpiecze艅stw. Mamy tu do czynienia z pozytywistyczn膮 ide膮 pracy u podstaw. G艂贸wna bohaterka 鈥 przez krzywd臋 i ofiar臋, przez wysi艂ek spe艂niany z rado艣ci膮 i g艂臋boko prze偶ytym poczuciem wznios艂o艣ci stara si臋 pom贸c ubogiej m艂odzie偶y. Joanna przed s膮dem m贸wi:

Uczy艂am dzieci, my艣la艂am, 偶e czyni臋 dobrze鈥

Za chwil臋 znowu wypowiada s艂owa:

My艣l臋, 偶e dobrze czyni艂am鈥

鈥 jak dziecko, kt贸re pewne prawdy przyjmuje i wyznaje jako oczywisto艣膰, jako co艣, co si臋 wie samo z siebie, co nie potrzebuje 偶adnych dodatkowych uzasadnie艅 i czego nie s膮 w stanie obali膰 偶adne przebieraj膮ce si臋 w fa艂szywy majestat s膮dy.

Joasia nie tyle wie swoje, ile czuje, prze偶ywa, wyznaje instynktownie, intuicyjnie, ma wpojone zasady moralne. Wynika to z praw jej serca, z jej szko艂y uczu膰, m艂odzie艅czego entuzjazmu.

Bezwarunkowo by艂a winn膮

鈥 m贸wi narrator, ironicznie przy tym zaznaczaj膮c, 偶e dziewczyna zupe艂nie nie umia艂a si臋 broni膰 w s膮dzie. Jej ofiarny entuzjazm zetkn膮艂 si臋 z mechaniczn膮 brutalno艣ci膮 prawa, nie trzeba chyba dodawa膰, 偶e by艂o to prawo okrutne i niesprawiedliwe.

Doktor Adam聽– posta膰, kt贸ra pojawia si臋 w noweli tylko raz. Joanna Lipska zauwa偶a go w czasie rozprawy s膮dowej. Jest w nim zakochana, jednak zdaje sobie spraw臋, 偶e oboje pochodz膮 z r贸偶nych 艣wiat贸w i nigdy nie b臋d膮 razem.

Przewodnicz膮cy sadowy聽– pracownik instytucji niemieckiej; mo偶emy si臋 jednak domy艣la膰, 偶e jest Polakiem, poniewa偶 pozytywnie ocenia nauczanie dzieci przez Joann臋. Na rozprawie przez moment uwa偶nie przygl膮da艂 si臋 dziewczynie, prawdopodobnie chcia艂 wyrazi膰 w ten spos贸b uznanie i szacunek wobec Joasi.

Kostu艣– jeden z uczni贸w Joanny; dobrze zbudowany, cz臋sto zgarbiony, jego tata zwykle sp臋dza czas w okolicznym szynku; Ch艂opiec potrzebuje autorytetu i takim w艂a艣nie wzorem staje si臋 dla niego pani Joanna. Dziecko darzy nauczycielk臋 wielkim szacunkiem i uznaniem.

Ro偶nowska– w艂a艣cicielka magla, dobrze sytuowana; zaproponowa艂a Lipskiej, aby ta zaj臋艂a si臋 nauczaniem jej wnuczek.

cytaty

 

Czasem te偶 wyobra偶a艂a sobie, 偶e jest drobnym robaczkiem uwijaj膮cym si臋, ile tylko si艂 starczy艂o, u podstaw wynios艂ej, a偶 niebotycznej budowy. U podstaw. Wyraz ten gdzie艣 s艂ysza艂a, czyta艂a. Ot贸偶 by艂a tam teraz. Wy偶ej promiennie by艂o i 艣wietnie. Ludzie tam d藕wigali i kuli marmury drogocenne, 艣ci膮gali z nieba promienie s艂o艅ca, szukali klejnot贸w, 艣wiat i siebie stroili w blaski. Ona razem z mn贸stwem podobnych sobie maluczkich istot zbiera艂a w cieniu drobne py艂ki, ale tak zupe艂nie poprzestawa艂a na tym, 偶e przed jej wyobra藕ni膮 przysz艂o艣膰 stawa艂a pogodna, pe艂na i nawet z owej g贸rnej t臋czy nieznanego i na zawsze niemego uczucia nie spada艂a na wargi jej 偶adna kropla goryczy, tylko sp艂ywa艂o czasem troch臋 t臋sknoty i smutku鈥

 

Nad wysok膮, ci臋偶k膮 por臋cz膮 艂awy oskar偶onych podnios艂a si臋 znowu szczup艂a, jasnow艂osa, czarno ubrana dziewczyna. Powieki mia艂a spuszczone, postaw臋 spokojn膮 i tylko g艂os troch臋 dr偶膮cy:
– Uczy艂am dzieci, my艣la艂am, 偶e czyni臋 dobrze鈥
Tu na mgnienie oka na twarzy jej zasz艂a uderzaj膮ca zmiana. Jakby zawrza艂y w niej gwa艂towne jakie艣 uczucia, podnios艂a czo艂o, oczy jej b艂ysn臋艂y, usta drgn臋艂y i poprawiaj膮c ostatnie swe zdanie, g艂o艣no, wyra藕nie rzek艂a:
– My艣l臋, 偶e dobrze czyni艂am.

Fragment wypowiedzi Zofii Na艂kowskiej w dniu ods艂oni臋cia pomnika Elizy Orzeszkowej w Grodnie w 1929 roku:
鈥rzeszkowa by艂a pisarzem, kt贸ry tworz膮c sta艂 jak najbli偶ej 偶ycia. Jej natchnienie mia艂o swe 藕r贸d艂o w 偶ywej rzeczywisto艣ci. Jednak natura tego natchnienia nie wyczerpywa艂a si臋 artystycznym oddaniem tej rzeczywisto艣ci, uj臋ciem jej w najbardziej doskona艂y kszta艂t sztuki. Orzeszkowa tworz膮c pragn臋艂a zawsze na 偶ycie oddzia艂a膰, pragn臋艂a t臋 rzeczywisto艣膰 polsk膮 na miar臋 swych ukocha艅 d藕wiga膰, kszta艂towa膰 i doskonali膰.

Bibliografia

1. S. Balbus, W.Maci膮g,聽Lektury obowi膮zkowe, Wydawnictwo OSSOLINEUM, Wroc艂aw 1976.
2. J. Detko,聽Eliza Orzeszkowa, PWN, Warszawa 1974.
3. E. Jankowski,聽Eliza Orzeszkowa, PWN, Warszawa 1980.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x