Wypracowania, konspekty, streszczenia i pomoc szkolna.

Ponad 100 tysięcy materiałów dla szkoły podstawowej, średniej oraz z zakresu studiów.

Analiza i interpretacja porównawcza utworów Testament mój Juliusza Słowackiego i Testament Zbigniewa Herberta.

Juliusz Słowacki uważany jest podobnie jak Mickiewicz za wieszcza narodowego i jednego z najwybitniejszych poetów polskiego romantyzmu. Jego dorobek wywarł wielki wpływ zarówno na innych przedstawicieli tej epoki, jak i następne pokolenia poetów. Jednak twórczość Słowackiego została doceniona i uznana za dzieło geniuszu dopiero po jego śmierci. Nie lubiany i nie uznany od początku jako poeta, Słowacki stał się obiektem nieustannych ataków ze strony krytyków z samym „mistrzem” Mickiewiczem na czele. Zarzucano mu „brak serca”, tak ważnego dla romantyków. Wyrazem nastroju, w jakim tkwił Słowacki poddany krytyce środowiska emigracyjnego jest wiersz „Testament mój”, będący rozrachunkiem z życia poety.

Niemalże identyczny tytuł nosi utwór Zbigniewa Herberta, wybitnego współczesnego liryka należącego do najznakomitszych poetyckich sław tak zwanego „pokolenia ‘56”. „Testament” pochodzi z jego debiutanckiego zbioru „Struna światła” i porusza podobne problemy, co dzieło Słowackiego, różni się jednak od niego stylem i sposobem przekazywania refleksji, łącząc prosty język z głębokimi przemyśleniami humanisty.
Ponieważ wiersz Słowackiego ma formę testamentu, poeta wszystkie elementy utworu podporządkował temu charakterowi. Należy on do liryki bezpośredniej i skierowany jest do określonego odbiorcy. Ma kształt regularnego trzynastozgłoskowca, podzielony jest na dziesięć czterowersowych strof o dokładnych, naprzemianległych rymach. Jak na wybitnego twórcę przystało, Słowacki zadbał też o formę artystyczną wiersza. W „Testamencie. . . ” odnaleźć można epitety („płaszcz nie wyżebrany”, „niepłakana trumna”) oraz porównania:

„Imię moje tak przeszło jako błyskawica
I będzie jak dźwięk pusty trwać przez pokolenia”

Pojawiają się też metafory:

„A póki okręt walczył – siedziałem na maszcie,
A gdy tonął – z okrętem poszedłem pod wodę. . . ”

oraz wykrzyknienia i pytania retoryczne. Środki te mają ukazać emocjonalne zaangażowanie podmiotu lirycznego. Liczne apostrofy nadają utworowi charakter zbliżony do apelu, przemówienia, by jeszcze głębiej dotrzeć od odbiorcy.

„Testament” Herberta znacznie się różni. Jest to wiersz wolny odrzucający wszelkie zasady w zakresie budowy. Podobnie jak wiele innych współczesnych utworów poetyckich, charakteryzuje się zmienną liczbą sylab w wersach i brakiem rymów. Nie ma regularności pod względem liczby wersów w strofach: przeważają dystychy, ale pojawiają się też zwrotki cztero- i jednowersowe. Poeta zrezygnował również ze znaków interpunkcyjnych. Język Herberta jest z natury zwięzły, dlatego w utworze nie znajdziemy wielu wyszukanych środków poetyckich.
Testament jest na ogół zapiskiem ostatniej woli umierającego, zazwyczaj dotyczy kwestii materialnych. Jednak zarówno utwór Słowackiego, jak i wiersz Herberta to poetyckie testamenty, w których autorzy ukazują swój system wartości i stosunek do świata. W pierwszym podmiot liryczny może być utożsamiany z samym Słowackim, gdyż pojawia się wiele odwołań do biografii i osobistych przeżyć autora. Stwierdzenia takiego nie można wysunąć w odniesieniu do utworu Herberta, ponieważ traktuje on temat bardziej ogólnie i uniwersalnie.

W „Testamencie moim” Słowacki przeprowadza swoisty rachunek sumienia. Podsumowuje własne życie, żegna się z nim. Utwór przepełniony jest smutkiem i melancholią. Autor cierpi, gdyż nie doczekał się potomka, który by przejął jego dorobek, talent i kontynuował misję poety; nie pozostawia tu na ziemi po sobie żadnego dziedzica ani dla swojej lutni, ani dla imienia. Za spadkobierców swojej literackiej spuścizny uważa przyjaciół i naród. Jest rozgoryczony z powodu krytyki, czuje się niedoceniony, osamotniony. Poeta podkreśla też spełnienie przez siebie patriotycznego obowiązku wobec ojczyzny; prosi tym samym tych, którzy go znają, aby przekazali przyszłym pokoleniom, że poświęcił jej całą swoją młodość; służył zawsze poezją, zarówno w dobrych jak i złych chwilach:

”Lecz wy, coście mnie znali, w podaniach przekażcie,
Żem dla ojczyzny sterał moje lata młode;
A póki okręt walczył – siedziałem na maszcie,
A gdy tonął – z okrętem poszedłem pod wodę. . . ”

Matce swojej zapisuje to, co dla każdego romantyka najważniejsze – serce, żałując jednocześnie, że tylko tyle może jej ofiarować. Zapowiada, że wróci po śmierci; jeżeli jednak nie pojawi się, będzie wiadomo, że dostąpił łaski bożej i jego męczeńska dusza nie błąka się po ziemi jak zjawy z mickiewiczowskich „Dziadów”. Jednak najistotniejszą dla niego sprawą są losy ojczyzny. Poleca spadkobiercom kontynuację podjętej przez niego formy literackiego posłannictwa i walki o wyzwolenie oraz rozbudzania w narodzie poczucia przynależności narodowej i pragnienia wolności:

”Lecz zaklinam – niech żywi nie tracą nadziei
I przed narodem niosą oświaty kaganiec;
A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei,
Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!”

Poeta jest dumny ze swojej obojętności wobec sławy, lecz ma nadzieję, że osiągnie ją po śmierci. Wierzy w moc poezji, sądzi, że jego twórczość będzie oddziaływać na przyszłe pokolenia, pobudzać do czynu i wychowywać, „zjadaczy chleba – w aniołów przerobi”.
Jak widać Słowacki zestawił w jednym wierszu – testamencie wszystkie najistotniejsze dla niego problemy i przeżycia. Utwór Herberta natomiast podejmuje temat bardziej ogólnie. Wiersz zamknięty jest w klamrę kompozycyjną, w której autor zawarł przemyślenia natury etycznej. W utworze również dominuje smutek, przygnębienie, nostalgia. Podobnie jak w „Testamencie moim” cały dobytek podmiotu lirycznego obejmuje rzeczy abstrakcyjne, nie materialne. Podmiot liryczny zapisuje „siebie” w spadku. Wie, że po śmierci przepadnie to, co doczesne: ciało, myśli, tęsknoty. Są to jednak rzeczy, które nie liczą się dla niego, są zbędne. Naprawdę istotne jest tylko to, co po nim zostanie. Tak, jak Słowacki chce wywierać wpływ na społeczeństwo, wierzy, że jego twórczość „cierpliwie krusząc twardą glebę” zmieni, oczyści ludzką mentalność. Pojawia się motyw rozdarcia człowieka. Jest on naznaczony tragizmem. I chociaż nie obce są mu próby krzesania własnej iskierki światła, to jednak przygniata go przeczucie, że wszelkie próby rozjaśnienia rozpaczy przemijania spełzną na niczym. Język jest dla Herberta tylko narzędziem. Rozumienie jego poezji wymaga odwołania się do wzorców klasycznych, historycznych symboli, które poeta uaktualnia przenosząc je do świata współczesnego i przedstawiając nową ich interpretację.

W „Testamencie moim” wyraźnie widać miłość do ukochanego kraju, którą przesiąknięta jest cała twórczość Słowackiego. W wierszu poeta nawołuje gorąco do zmobilizowania się Polaków i zachęca ich do działania. Utwór Herberta podejmuje raczej problematykę filozoficzno-refleksyjną. Pokazuje zagubienie jednostki we współczesnym świecie, gdzie żadne wartości nie mają znaczenia. Wiersz Słowackiego przepełniony jest nadzieją nadejścia wolności i przekonaniem, że poezja jest siłą, która nie boi się śmierci, trwa nawet, gdy nie ma już jej twórcy. „Testament” ma podobne zabarwienie, lecz jego podmiot liryczny sprawia wrażenie mniej pewnego swoich racji. Słowacki wyraźnie kładzie akcent na patriotyczny wydźwięk swojej poezji, czytając Herberta nacisk należy położyć na śledzenie moralnego przesłania.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *