Wypracowania, konspekty, streszczenia i pomoc szkolna.

Ponad 100 tysięcy materiałów dla szkoły podstawowej, średniej oraz z zakresu studiów.

Bóg św. Augustyna, św. Tomasza i św. Franciszka.

Każdy z nas jest inny. Różnimy się kolorem oczu, włosów, osiągnięciami w szkole, psychiką, poglądami. Można by tak wymieniać w nieskończoność. Nie dziwne, więc jest to, że każdy człowiek ma inne wyobrażenie o Bogu, inaczej widzi go Michał Anioł w obrazie „Stworzenie człowieka”, inaczej William Blake „ Stworzenie Adama”, z innej strony przedstawia go Biblia. Przytoczone fragmenty tekstów trzech różnych świętych w zróżnicowany sposób przedstawiają nam Boga i odniesienie do jego osoby.

Bóg Świętego Augusta jest wielki, godzien chwały, pełen mocy i mądrości. Pragnie go sławić, uważa, że serce człowieka nie spocznie dokupi nie dozna Boga, nie osiądzie w nim. Wciąż jednak jest pełen wątpliwości, pyta czy najpierw powinien go wzywać, sławić, a może poznać. Rozważa wiele możliwości, pragnie wskazówki jak nauczać ludzi, co im powiedzieć. Wkrótce jednak dochodzi z myślami do ładu:
„ Sławić będą Pana ci, co Go szukają. Szukając, bowiem, znajdą Go, a znajdując- będą Go sławić(…)”

Porównuje siebie do Boga, mówi, że jest tylko prochem i popiołem. Błaga o wysłuchanie jego modlitwy o możliwość przemówienia, wie o miłosierdziu Boga i o tym, że jego Pan go nie wyśmieje tak jak większość ludzi. Nasuwają mu się nowe wątpliwości, wciąż pyta o sens życia o jego cel, ma nauczać innych, lecz sam wszystkiego nie wie. Czym jest życie? Drogą do śmierci, czy może śmiercią dążącą do życia?

Bóg Świętego Tomasza jest początkiem wszystkiego na ziemi. Od niego pochodzi życie, piękno przyrody, człowiek, miłość. Święty Tomasz w przenośni mówi, że Bóg jest tym pierwszym poruszającym wszystko inne. Według niego Boga można poznać przez zmysły. Dowieść istnienia pięcioma drogami, najszybciej jednak drogą, która bierze się z ruchu. Łatwo nam zobaczyć psa biegnącego za kością, dziecko gaworzące w wózeczku na spacerze z mamą, spadające liście, wiatr, deszcz, małe drzewko będące już dużym i uświadomić sobie, że to dzieło Boga i uwierzyć w Jego istnienie, niż poczuć dotyk, smak, czy zapach stwórcy.

Bóg Świętego Franciszka jest wszechpotężny i dobry. Należy się Mu chwała, sława i cześć. Święty Franciszek uważa, że człowiek nie jest godny nazywać Boga. Chwali Go w imieniu wszystkiego, co Pan stworzył: słońca, księżyca, gwiazd, wiatru, wody, ognia, ziemi. Podkreśla ich zalety i przydatność. Błogosławi ludzi spokojnych, znajdujących się w woli Bożej, zapewnia o nagrodzie, która czeka w niebie. Daje wskazówki, mamy chwalić, błogosławić i czynić Mu dzięki, służyć z pokorą.

Święty Augustyn uważa, że trzeba sławić Boga, aby odnaleźć, pyta się czy może zwrócić się do Niego z prośbą zanim zacznie chwalić. Zastanawia się nad sensem życia, nad swoim miejscem. Inaczej interpretuje Boga Święty Tomasz- można Go poznać za pomocą zmysłów, wszelka prawda pochodzi od pana, więc można poznać stwórcę na drodze rozumowej. Święty Franciszek natomiast chwali Boga ze wszystkich sił, stawia go widocznie nad człowiekiem, wszystkie dzieła Boga według niego są po to by swego stwórcę błogosławiły i uwielbiały, do tego także ma służyć człowiek.

Jeden Bóg wiele wyobrażeń, odniesień, interpretacji, zachowań. Nie możemy nikogo krytykować, oceniać, kto mówi prawdę, a kto się myli. Sami do końca nie wiemy jak odnosić się do Boga, jak Go sobie wyobrażać, jak do niego mówić. Nie wiadomo, czym jest nasze życie i do czego dąży, jaki jest nasz cel. Te trzy fragmenty wzajemnie się uzupełniają, odpowiadają sobie same na postawione pytania. Bóg Augusta, Tomasza i Franciszka pozornie się różni, ale w gruncie rzeczy wiele ich łączy. Wszyscy maja wiele pytań, na, które nie ma jednoznacznej odpowiedzi, zgodnie uważają Boga za stwórcę wszystkiego na Ziemi i poza nią, oddają mu cześć i przedstawiają człowieka jako coś niższego, pełnego wad, potrzebującego miłosierdzia i wyrozumiałości Pańskiej. Wszyscy szukają pomocy w zrozumieniu Jego osoby, pragną bliższego poznania.

W XXI w. n.e. ludzi dręczą te same wątpliwości, stawiamy podobne pytania jak Augustyn, Tomasz i Franciszek parę wieków temu. Czy ludzie odnajdą kiedyś jednoznaczne odpowiedzi? Moim zdaniem jest to nie możliwe. Tyle jest poglądów i interpretacji ilu ludzi na ziemi. Wystarczy zestawić trzy wypowiedzi, aby się o tym przekonać. Na pewno będzie w nich cząstka łącząca, ale nigdy nie będą jednakowe. Na nasze wątpliwości może odpowiedzieć sam Bóg na sądzie ostatecznym.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *