Wypracowania, konspekty, streszczenia i pomoc szkolna.

Ponad 100 tysięcy materiałów dla szkoły podstawowej, średniej oraz z zakresu studiów.

Esej „Czy mimo wszystko bunt przeciwko cierpieniu jest pozbawiony sensu”??

„Ból jest świętym aniołem-
on to najbardziej aniżeli
wszystkie inne radości tego świata
sprawił iż wielu osiagęło dojrzałość”
Adalbert Stifler

Już od wielu epok, rożni poeci i pisarze zastanawiali się nad sensem cierpienia. Wielu z nich uważało, ze ból jest częścią naszego życia i ze to on przygotowywuje nas do dojrzałości życiowej. Jednym z takich prozaików jest Stefan Chwin. W swojej rozmowie pozwolę sobie zacytować powiedział:
„Umiejętność godnego znoszenia cierpień, jest dowodem ludzkiej dojrzałości”.
Lecz czy Cierpienie jest nam koniecznie potrzebne?
Uważam, ze ból który dosięga każdego z nas, dąży do osiągnięcia jakiegoś celu. Oczywiście możemy tu wymienić różne rodzaje bólu: np. Nieszczęśliwa miłość, utrata kogoś bliskiego jak i również zbliżający się czas spoczynku niebieskiego. Pragnę jednak podkreślić, ze każdy z tych boli jest tak samo ważny. Dlatego tez, pisarze w swoich książkach często naciskali na tego typu teodyceje.
W mojej pracy postaram się porucszyc rodzaje boli. Pierwszy, który chyba jest najbardziej popularnym przykładem jest cierpienie oparte na miłości do drugiej osoby. Najlepszym przykładem jest oczywiście dzieło Willama Szekspira „Romeo i Julia”.
„Czy miłość jest delikatna?
Nie, raczej brutalna
I ostra –
Kłuje jak oset”
Książka ta wielu z nas poruszyła bardzo dogłębnie. Jestem również pewna, ze każdy z nas, zadawał sobie pytanie typu „Dlaczego akurat oni” ”Czemu musieli tak bardzo cierpieć”. Pragnę jednak zauważyć, ze gdyby nie ten ból i cierpienie, Które kochankowie musieli przeżyć , te dwie rodziny nigdy nie żyłyby ze sobą w harmonii. W wielu przypadkach, ból jest nam potrzebny. Dzięki niemu poznajemy ludzi którym na nas zależy, którzy pomogą nam w trudnych chwilach podnieść się na równe nogi i spojrzeć na świat bardziej realnie. Jestem jednak przekonana, ze w wielu przypadkach strąciliśmy wiarę w siebie i przyjaciół. O ból i cierpienie obwiniamy Boga, a nigdy nie chcemy spojrzeć na to z realnej strony, nawet można powiedzieć optymistycznej. W końcu każde emocje do czegoś dążą i maja swój określony cel. Musimy go tylko poznać.
Cierpienie i ból są uczuciami które ludzie niechętnie przyjmują. Uważają, ze oni na to nie zasłużyli i obwiniają o wszystko Boga. Lecz czy kiedykolwiek zastanawiajmy się nad tym? Być może to cierpienie jest pewnego rodzaju sprawdzenie naszej dojrzałości?
W końcu to ból uczy nas jak mamy sobie z nim radzić. To dzięki niemu stajemy się silni psychicznie i fizycznie. Ale czy my potrafimy to docenić? Czy w ogóle się staramy? Na to pytanie, niech każdy odpowie sobie sam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *