Wypracowania, konspekty, streszczenia i pomoc szkolna.

Ponad 100 tysi臋cy materia艂贸w dla szko艂y podstawowej, 艣redniej oraz z zakresu studi贸w.

Kartka z pami臋tnika: fatalny dzie艅!

Udost臋pnij

Poniedzia艂ek, 21 maja 2008rokku

Dzie艅 zacz膮艂 si臋 jak ka偶dy inny. Nie przypuszcza艂em, 偶e ten dzie艅 sko艅czy si臋 dla mnie beznadziejnie.
Rano wsta艂em, zjad艂em 艣niadanie i pojecha艂em do szko艂y. Na pocz膮tku by艂o nawet fajnie. P贸藕niej za艣 zacz臋艂y si臋 dla mnie k艂opoty. Na pocz膮tku lekcji zg艂osi艂em panu od fizyki, 偶e jestem nieprzygotowany. Mia艂em do tego prawo. On za艣 wzi膮艂 mnie do odpowiedzi, ale nie poszed艂em. Wstawi艂 mi jedynk臋, no i nie wiadomo z jakiego powodu uwag臋, przecie偶 zachowywa艂em si臋 normalnie. Nie chcia艂em si臋 z nim k艂贸ci膰, wi臋c usiad艂em z艂y do 艂awki. Lecz to nie by艂o wszystko鈥 Nast臋pn膮 lekcj膮 by艂o wychowanie fizyczne. Jak zawsze wszyscy poszli艣my si臋 przygotowa膰 do zaj臋膰. Pech ca艂y czas mnie prze艣ladowa艂 i kiedy szed艂em po schodach lewa noga po艣lizgn臋艂a si臋 i spad艂em. Na chwil臋 straci艂em przytomno艣膰. Obudzi艂em si臋 le偶膮cy na 艂awce otoczony grup膮 ludzi, byli to szczeg贸lnie nauczyciele. Strasznie bola艂a mnie noga, wi臋c im o tym powiedzia艂em. Pojechali艣my do szpitala. Okaza艂o si臋, 偶e by艂a z艂amana. Mia艂em nadzieje, 偶e to ju偶 koniec niespodzianek jak na jeden dzie艅. Wr贸ciwszy do domu wszyscy co艣 ode mnie chcieli: zr贸b to, zr贸b tamto. Nie mogli zrozumie膰, 偶e by艂em niedysponowany. Zdenerwowany ca艂ym dniem poszed艂em spa膰.
To by艂 chyba m贸j najgorszy dzie艅 w 偶yciu. Nie chcia艂bym przechodzi膰 tego samego jeszcze raz. Nie 偶ycz臋 tego nawet swojemu wrogowi.


Udost臋pnij
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x