Wypracowania, konspekty, streszczenia i pomoc szkolna.

Ponad 100 tysięcy materiałów dla szkoły podstawowej, średniej oraz z zakresu studiów.

Klonowanie-zagrożenie czy szansa dla ludzkości ?

Tematem mojej rozprawki będzie klonowanie. Problem ten wzbudza w nas wiele emocji, jedni widzą tu szansę dla ludzkości, inni obawiają się zatracenia wielu wartości życia. Pomimo dużej ilości argumentów „za”, ja obawiam się skutków jakie może nieść za sobą klonowanie.
Pierwszym bardzo istotnym argumentem przeciwko „kopiowaniu” człowieka jest mniejsze poszanowanie życia. Przedstawmy to na przykładzie osoby nadużywającej alkoholu. Wiedząc, że nawet gdy umrze może narodzić się na nowo, nie będzie miała skrupułów pijąc kolejną butelkę wina. Utrata zdrowia i życia nie będzie dla niej powodem dla którego miałabym przestać pić. A dobrze wiemy, że gdy wpadniemy w ten nałóg, oprócz siebie krzywdzimy także innych. Klonowanie dzieci odbywałoby się za szkodą młodszego bliźnięcia. I tutaj trzeba zadać sobie pytanie: Jakimi rodzicami muszą być te osoby, które chcą skrzywdzić jedno swoje dziecko żeby otrzymać drugie? Kolejnym argumentem przeciw, jest fakt, że w Domach Dziecka miszeka naprawdę dużo pociech które potrzebują miłości i ciepła rodzinnego. Adopcja jest idealnym rozwiązaniem dla par niemogących mieć swoich dzieci. Klonowanie jest tu do nieczego niepotrzbne. Zastanówmy się, co by się stało gdyby sklonowano dajmy na to Hitlera. Chyba nikt nie chciałby żeby powtórzyła sie sytuacja sprzed ponad 50 lat. Jestem przekonana, że znalazłby się taki szaleniec który chciałby mięc kopię słynnego dyktatora. Gdyby bez problemu można było klonować dzieci, jakie byłyby więzi pomiędzy maluchami a rodzicami? Jak wyglądałby świat, gdyby po drugiej stronie ulicy szedł człowiek taki sam jak Ty? Mnie taka wizja świata zupełnie nie odpowiada.
Choć znalazło się tyle argumentów zaprzeczających wspaniełej teorii klonowania człowieka, widzę parę argumentów „za”. Pierwszym z nich jest jest klonowanie w celu wykorzystania poszczególnych organów do leczenia bardzo poważnych chorób. Także nie byłoby źle gdyby można było powtórnie stworzyć Thomasa Edisona, Marię Skłodowską-Curie czy Alberta Eisteina. Napewno wynaleźliby niejedną rzecz ułatwiającą życie społeczeństwu. Faktem także jest, że klonowanie uchroniłoby nas przed dziedzicznymi chorobami, co byłoby przełomowym wydarzeniem w medycynie.
Jak widzimy argumentów mamy wiele. Podsumowując uważam, że klonowanie jest zbędnym wynalazkiem, i jak już wcześniej wspomniałam obawiam się jego następstw. Kończąc chciałabym przytoczyć cytat z artykułu dotycząceg przyszłości klonowania. Już tytuł tej publikacji przykuwa uwagę-„Gdyby owca nie skakała to by klona nie miała”. Krzysztof Śmiatacz podsumował to tak: „Być może wkrótce doczekamy się w telewizji i internecie reklam w stylu: Umarł Ci Twój ulubiony piesek? Przynieś nam szczotkę z jego sierścią, a za tydzień dostarczymy Ci szczeniaka. Wtedy bęziemy mogli krzyczeć pod domem: „Klonek noga!!!”. Nie chcę żyć na takim świecie…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *