Wypracowania, konspekty, streszczenia i pomoc szkolna. Edukacyjna – szkolna baza wiedzy

Najwi臋ksza baza wypracowa艅, konspekt贸w, streszcze艅 i pomocy szkolnych w Polsce. Ponad 100 tysi臋cy materia艂贸w dla szko艂y podstawowej, 艣redniej oraz z zakresu studi贸w.

Kolejna wigilia Ebenezera Scrooge’a – jak mog艂aby wygl膮da膰.

Za dwa dni Wigilia. Min膮艂 kolejny rok bardzo bogaty w wydarzenia. Ebenezer scroge, przygotowywa艂 si臋 do tego dnia bardzo intensywnie. Postanowi艂, 偶e nie sp臋dzi jej sam. Przez ca艂y ubieg艂y rok towarzyszy艂y mu wspomnienia ubieg艂ej Wigilii i uzna艂,偶e z ca艂膮 pewno艣ci膮, nie powt贸rzy si臋 to wi臋cej.
– Bob, wpadnij dzi艣 do mojego kantorka.
– tak szefie. eraz czy po pracy?
– mo偶esz przyj艣c za chwil臋.
Bob Cratchit od wielu lat pracowa艂 u croga. By艂 to skromny i uczciwy cz艂owiek. Musia艂 pracowa膰, 偶eby utrzyma膰 rodzin臋, ale do tej pory nie by艂o to 艂atwe. Ebenezer scrogg by艂 bogatym bankierem i handlarzem. tyle lat by艂 nieczu艂ym i sk膮pym cz艂owiekiem. Wyj膮tkowo z艂ym. ten ostatni rok , i taka nag艂a zmiana. ta艂 si臋 taki jaki艣 inny. ka偶dego dnia mnie czym艣 zaskakuje. dzisiaj te偶. kaza艂 mi przyj艣膰. ciekawe czego chce ode mnie.
– dzie艅 dobry.
– witam serdecznie. siadaj m贸j kochany, pogadamy.
Bob usiad艂.
– s艂uchaj m贸j drogi. Zbli偶aj膮 si臋 艣wi臋ta. W tym roku zamierzam zamkn膮膰 kantor ju偶 w Wigili臋, aby艣my wszyscy mogli si臋 dobrze przygotowa膰 do 艣wi膮t i wi臋cej czasu sp臋dzi膰 z rodzin膮. Co wi臋cej, zapraszam ciebie, twoj膮 偶on臋 i dzieci do mnie na wieczerz臋 wigilijn膮. Nie chc臋 tego dnia by膰 sam, a nie mam 偶adnej rodziny poza siostrze艅cem. ty jeste艣 mi kim艣 bliskim. Pracujemy razem tyle lat, a ostatni rok wyj膮tkowo zbli偶y艂 nas do siebie. Co by艣 powiedzia艂 na to?
– No c贸偶, jestem mile zaskoczony. Ciesz臋 si臋, 偶e traktuje nas pan jak rodzin臋. Ostatnio jest pan tak dobry dla nas.
– Nie, to nic takiego przecie偶. By艂em z艂ym cz艂owiekiem, owszem, ale nie chc臋 ju偶 wraca膰 do tamtych lat. Wiele straci艂em przez g艂upot臋. Wpadniecie?
– tk, oczywi艣cie.
– no to do zobaczenia.
dni przed 艣wi臋tami min臋艂y bardzo szybko. ak we 艣nie.. Bob cieszy艂 si臋 wyj艣ciem na wieczerz臋 do szefa. By艂 troch臋 podenerwowany, no ale c贸偶, nie co dzie艅 si臋 zdarza zaproszenie do szefa..
Wigilia.
– kochanie, jeste艣 gotowa? Pan Ebenezer b臋dzie na nas czeka艂. zieci te偶 si臋 ciesz膮 偶e id膮?
– No pewnie, dawno nigdzie nie wychodzili艣my.
– to cho膰my.
Bob z 偶on膮 i dzie膰mi powoli wyszli z domu i ju偶 wkr贸dce byli u scroga. Pan Ebenezer od艣wi臋tnie ubrany powita艂 ich z rado艣ci膮. Obok niego sta艂 jego siostrzeniec alfred.
– dobry wiecz贸r.
– dobry wiecz贸r kochani. Zapraszam serdecznie.
Spotkanie wigilijne przeci膮gn臋艂o si臋 do p贸藕nej nocy. Ebenezer przygotowa艂 obfit膮 wieczerz臋. Potem bardzo d艂ugo 艣piewano kol臋dy przy o艣wietlonej rado艣nie choince. O p贸艂nocy wszyscy razem poszli do ko艣cio艂a na pasterk臋, a potem rozeszli si臋 do dom贸w.
– Moje drogie duchy. estem taki szcz臋艣liwy. zi臋kuj臋 wam za to, 偶e pokaza艂y艣cie mi jak mam 偶y膰. Warto by艂o si臋 zmieni膰.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x