Wypracowania, konspekty, streszczenia i pomoc szkolna.

Ponad 100 tysięcy materiałów dla szkoły podstawowej, średniej oraz z zakresu studiów.

Portret Polaków w literaturze

RÓŻNE SPOSOBY KREACJI PORTRETU POLAKÓW W LITERATURZE. OMÓW NA WYBRANYCH PRZYKŁADACH.

Niewiele krajów zmieniało swój kształt terytorialny tak często jak Polska. Niezależnie od tego jaki on był, nad Wisłą zawsze mieszkali Polacy. To właśnie pokoleniom tych ludzi zawdzięczamy kolejne przetrwane zawieruchy dziejowe. Sprawdziliśmy się jako naród ale czy do końca możemy być z siebie zadowoleni? Odpowiedź na to pytanie starałem się odkryć w literaturze, którą nasi przodkowie pozostawili nam w spadku.
Literatura stanowi dla nas współczesnych niewyczerpane źródło wiedzy o tych, którzy stworzyli świat w jego obecnym kształcie. Jaki jest ten obraz? Czy jest realistyczny i obiektywny czy raczej gloryfikuje nasz naród, a może wręcz przeciwnie – jest nadmiernie krytyczny? Czy utwory charakteryzujące Polaków epok wcześniejszych, nadal są aktualne? Na te pytania szukałem odpowiedzi.
Zacznę od epoki renesansu i obrazu Polaków w twórczości Ignacego Krasickiego, „księcia” polskiej poezji. Był on naocznym świadkiem rozbiorów naszej ojczyzny, konsekwencji działania polskiej szlachty. Krasicki stworzył cykl satyr, w których wytykał społeczeństwu jego ciemnotę i zacofanie.
Cykl owych utworów otwiera satyra „Do króla”, utrzymana w tonie ironicznym. Podmiot liryczny wypomina królowi cechy, które autor uznaje za zalety. Do zarzutów stawianych Poniatowskiemu przez szlachtę należą między innymi polskie pochodzenie, młodość, szacunek dla nauki i łagodność oraz pragnienie reform. Czy umiłowanie wiedzy stanowi wadę u osoby mającej sprawować władzę nad krajem? Nie sądzę. Jednak tak właśnie uważała szlachta polska w renesansie. To właśnie w tych cechach Stanisława Augusta magnaci widzieli zagrożenie dla Polski. Swoją teorią udowadniali oni własne ograniczenia umysłowe, konserwtyzm i strach przed reformami. Taki właśnie obraz ludzi zamkniętych w swoim hermetycznym świecie o wąskich choryzontach przedstawia nam w tym utworze Krasicki.
Kolejny utwór tego poety wytykający wady szlachty polskiej okresu odrodzenia, który chciałbym omówić to satyra „Żona modna”. Autor wytyka w niej polakom miedzy innymi brak wychowania, umiłowanie życia ponad stan, zawieranie małżeństw dla korzysci majątkowych oraz brak poszanowania własnej tradycji i fascynację obcą kulturą (tutaj: francuską).
Krasicki uświadamia polskiej szlachcie jej przywary jakich oni sami w sobie nie widzą. W taki właśnie sposób stara się wytłumaczyć swoim rodakom, że ich obecny sposób życia nieuchronnie prowadzi do upadku ojczyzny a jedynym wyjściem z tej sytuacji jest zmiana swojego postępowania i postawienie na czele systemu wartości dobra Polski a nie własnego.
W epoce romantyzmu Polacy zdają się być zupełnie inni, stają się patriotami. Ich życie i twórczość koncentrują się wokół spraw Ojczyzny. Dwa powstania i ich konsekwencje potwierdziły, że nasz naród potrafi zmobilizować się do współpracy w imię wolności dopiero w sytuacjach maksymalnego jej zagrożenia.
W utworach romantyzmu polskiego pojawiają się bohaterowie narodowi znani nam z imienia i nazwiska oraz rzesze bezimiennych, cichych bohaterów, wywiezionych na wschód.
Jednym z tych znanych Polaków spotykamy się czytając utwór Juliusza Słowackigo „Sowiński w okopach Woli”. Jest to tytułowy bohater, gen. Józef Longin Sowiński. Widzimy go jako staruszka wspartego na ołtarzu jednego z wolińskich kościółków otoczonego przez rosyjskich żołnierzy. Proszą go oni by złożył on broń, poddał się. Sowiński odmawia:
Choćby nie było na świecie
Jednego już nawet Polaka,
To ja jeszcze zginąć muszę
Za miłą moją Ojczyznę,
I za ojców moich duszę
Inny utwór tego okresu, epopeja narodowa jaką jest „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza, nawiązuje do kampanii napoleońskiej. Dzieło to przedstawia nam obraz wsi polskiej jako arkadii, miejsca idealnego. Jest nim tutaj Soplicowo. Jego gospodarz jest sprawiedliwy i łaskawy dla poddanych mu chłopów oraz zagorzałym patriotą przywiązanym do staropolskich tradycji. Jego następca, Tadeusz, wraz ze świeżo poślubioną Zosia, w dniu swego wesela uwłaszczają chłopstwo, tym samym udowadniając, że są godni zastąpienia starego Soplicy w obowiązkach.
Liczne opisy przyrody w „Panu Tadeuszu” zwróciły moją uwagę na kolejną cechę Polaków a mianowicie umiłowanie przyrody i szacunek dla niej należny za to co od niej otrzymują. Cyprian Kamil Norwid pisał o naszym kraju na emigracji:
„gdzie kruszynę chleba podnoszą z ziemi przez uszanowanie dla darów nieba,
gdzie winą jest dużą popsowąć gniazdo na gruszy bocianie,
gdzie ludzie mają tak za tak – nie za nie”.
Kolejnym twórcą literackim, który stworzył wspaniały portret Polaków, jest Henryk Sienkiewicz. Swoją powieść „Potop” stworzył w chwili, gdy naszemu narodowi należało dodać nadziei na odzyskanie wolności. Czy istnieje lepszy sposób niż przypomnienie chlubnej przeszłości rycerstwa polskiego, jego wielkich zwycięstw w momentach beznadziejnych? Opisał w niej najazd szwedzki na Ojczyznę, a samą Polskę przedstawił jako męczennicę wielkich wojen. Nękani przez Szwedów Polacy tworzą bardzo specyficzny obraz. Nie jest on jednolity i ukazuje naszych rodaków w różnym świetle.
Weźmy pod uwagę scenę narady u króla Jana Kazimierza tuż po ataku na Klasztor Jasnogórski. Królowa wyraża tam swoją opinię na temat naszego narodu. Twierdzi, że Polacy są wyjątkowi, że brak zjawiska jakim jest królobójstwo, ujawnia zintegrowanie pragnień króla i poddanych. Jej zdaniem obecna sytuacja nie wyniknęła z złej woli lecz lekkomyślności Polaków. Ich występki zrzuca na karb impulsywności i temperamentu. Zwraca uwagę na gorliwą wiarę i patriotyzm swoich poddanych, które powodują pragnienie poprawy i pokuty. Królowa uważa, że te właśnie cechy mogą przyczynić się do zwycięstw z nadchodzących bojach ze Szwedami.
Postawa Królowej jest jednak nieobiektywna, a jej zachwyty zbyt pochopne. Zapomina o wadach Polaków a zbytnio gloryfikuje ich zalety. Jednak Sienkiewicz celowo włożył w usta Królowej takie słowa i w takiej formie. Nie koniecznie miały być one prawdziwe. Ich zadaniem było podbudowanie nadziei i wzmocnienie morale Polaków czasów rozbiorów. Autor starał się im powiedzieć poprzez swoje dzieło „nie łamcie się, damy radę jak Jan Kazimierz Szwedom”, pragnął dodać swoim rodakom optymizmu.
Zupełnie inną opinię o Polakach ma Weryhard Wrzeszczowicz, którego spotykamy w chwili dyskusji z Lisolą. Według niego nasi rodacy to swawolni, rozhukani i niezdyscyplinowani ludzie. Zarzuca nam anarchię, brak patriotyzmu i prywatę. Jest on przekonany, że takie zachowanie doprowadzi wkrótce do upadku Polski. Uważa, że winne wszystkiemu są sarmackie zwyczaje szlachty i ich niechęć do reform. Wrzeszczowicz, w przeciwieństwie do przedstawionej wcześniej Królowej, ma nadmiernie krytyczny stosunek do Polaków. Trzeba jednak pamiętać, że bohater tan ma na celu obniżenie samooceny naszych rodaków i przekonanie ich, że nie zdołają pokonać szwedzkich agresorów. Bierny opór rozmówcy utwierdza go w przekonaniu o słuszności swojego zdania.
Te dwie skrajnie różne opinie ukazują nam zarówno wady jak i zalety naszego narodu. Jednocześnie Sienkiewicz podkreśla, że odczucia bohaterów oraz czytelników mogą być subiektywne. Ostateczny portret Polaków w „Potopie” kształtowany jest na naszą korzyść, do czego przyczyniał się narrator poprzez komentarze stronnicze. Szwedzi i ich poplecznicy ukazania są jako ludzie bezwzględni i pozbawieni sumienia, zadufani w sobie zdobywcy. Ma to zachęcić odbiorców do walki, nastawić ich w kierunku pro-patriotycznym i podnieść na duchu.
W różnych utworach odnalazłem różne portrety Polaków, znalazłem wiele wad i zalet jakie przypisywane są naszemu narodowi. Do wad należą między innymi: zapalczywość, egoizm, umiłowanie życia ponad stan. Do zalet niezaprzeczalnie mogę zaliczyć patriotyzm, gościnność i szacunek do przyrody i niegasnąca nadzieja na lepsze jutro. Nie można dokładnie scharakteryzować Polaków i powiedzieć, że literatura wykreowała nas na ludzi stricte dobrych czy złych. Może i my Polacy mamy swoje cechy pozytywne i negatywne, tak jak Niemcy czy Anglicy, ale należy pamiętać że każdy z nas jest inny i ma inne spojrzenie na świat. Możemy być różnie postrzegani przez innych ale chciałbym tu zacytować Jana Pawła II: „Dzieje narodu zasługują na ocenę, wedle tego, co wniósł on w rozwój człowieka i człowieczeństwa, w jego świadomość, serce, sumienie”. Uważam, że Polacy dużo wnieśli w te dziedziny życia i myślę, że możemy być dumni z naszego pochodzenia. A może te słowa to kolejny dowód na potwierdzenie jednej z naszych wad narodowych, jaką jest egoizm???

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *