Wypracowania, konspekty, streszczenia i pomoc szkolna.

Ponad 100 tysi臋cy materia艂贸w dla szko艂y podstawowej, 艣redniej oraz z zakresu studi贸w.

Poszukiwanie warto艣ci w literaturze dwudziestolecia mi臋dzywojennego.

Udost臋pnij

Pierwszym pytaniem jakie nale偶a艂oby sobie zada膰 to c贸偶 to wogle s膮 warto艣ci?…
W dzisiejszych czasach wa偶no艣膰 warto艣ci jest zupe艂nie inna ni偶 kiedy艣. Na pierwszy plan wysuwaj膮 si臋 kariera, seks, pieni膮dze czyli korzy艣ci materialne.

Ka偶da epoka literacka charakteryzowa艂a si臋 swoim odr臋bnym systemem hierarchii warto艣ci. Od wiek贸w si臋 to zmienia i cho膰 zasady obowi膮zuj膮 mniej wi臋cej te same prym wiedzie ta najbardziej aktualna podyktowana czasami, w kt贸rych si臋 偶yje, wydarzeniami, kt贸re si臋 wok贸艂 dziej膮 i obowi膮zuj膮cymi nurtami filozoficznymi. Niegdy艣 w 艣redniowieczu na pierwszym miejscu sta艂 B贸g, p贸藕niej na pierwszy plan wysuwa艂y si臋 inne idea艂y. W czasach niewoli najwa偶niejsza dla Polak贸w by艂a wolno艣膰. Jednostk膮 nadrz臋dn膮 by艂a ojczyzna i patriotyzm. Moim zadaniem jest odnale藕膰 warto艣ci w literaturze dwudziestolecia mi臋dzywojennego. W czasach niepokoju, system贸w totalitarnych, p臋du technologicznego kiedy zanik艂a jednostka oryginalna, a cz艂owiek okaza艂 si臋 siedliskiem niekontrolowanych pop臋d贸w i impuls贸w (Zygmunt Freud).

Rozdzia艂 I Mi艂o艣膰 i seks

Mi艂o艣膰 to moim zdaniem jedna z nielicznych warto艣ci ponadczasowych i cho膰 w r贸偶nych epokach na wiele sposob贸w si臋 objawia艂a to strza艂a Amora trafia艂a ju偶 ludzi pierwotnych i trafia nas do dzi艣 bez wzgl臋du na to jakiego jeste艣my wyznania, rasy, p艂ci czy ile mamy lat. S膮 r贸偶ne rodzaje mi艂o艣ci np. do rodzic贸w, brata lub siostry, zwierz膮t ja zajm臋 si臋 jednak tylko t膮 damsko-m臋sk膮 poniewa偶 innej pr贸偶no mi doszukiwa膰 si臋 w znanej mi literaturze dwudziestolecia mi臋dzywojennego.

Mi艂o艣膰 r贸偶nie objawia si臋 w dzie艂ach literackich tych czas贸w. W 鈥濵istrzu i Ma艂gorzacie鈥 Micha艂a Bu艂hakowa ukazana jest jej ocalaj膮ca si艂a bardzo rzadko ukazywana w literaturze. Tytu艂owi Mistrz i Ma艂gorzata pokochali si臋 od pierwszego wejrzenia 鈥瀖i艂o艣膰 porazi艂a ich w jednej chwili鈥. Ma艂gorzata zostaje kochank膮 i muz膮 cz艂owieka, kt贸ry porzuci艂 偶on臋, wyrzek艂 si臋 nazwiska i swego dotychczasowo uporz膮dkowanego 偶ycia aby po艣wieci膰 si臋 pisaniu swej powie艣ci. To chc膮c ocali膰 Mistrza zaprzeda艂a si臋 diab艂u Wolandowi i zosta艂a gospodyni膮 na jego balu czym zapewni艂a sobie i kochankowi wieczne i szcz臋艣liwe metafizyczne 偶ycie. Zupe艂nie inny rodzaj mi艂o艣ci przedstawiony jest w 鈥濭ranicy鈥 Zofii Na艂kowskiej. G艂贸wny bohater Zenon Ziembiewicz jest cz艂owiekiem samolubnym, stawiaj膮cym karier臋 na pierwszym planie i daj膮cym sob膮 manipulowa膰. W m艂odo艣ci 艂膮czy艂y go czysto fizyczne kontakty z nie艣lubn膮 c贸rk膮 kucharki Justyn膮 Bogut贸wn膮. Te pierwsze do艣wiadczenia erotyczne nie poci膮gn臋艂y za sob膮 wi臋kszego zaanga偶owania uczuciowego. Zakochuje si臋 w El偶biecie Bieckiej, t臋skni za ni膮, a jednak zdradza j膮 z Justyn膮 gdy tylko j膮 spotyka. Popada w rozdwojenie, z jednej strony seks 艂膮czy go z Bogut贸wn膮 z drugiej kocha El偶biet臋. Uwa偶a 偶e nie ma jakichkolwiek zobowi膮za艅 wobec Justyny, kt贸ra zasz艂a z nim w ci膮偶臋. Biecka zakochana jest w Zenonie do tego stopnia, 偶e potrafi wybaczy膰 mu zdrad臋 i wr臋cz pom贸c jego kochance. Mi艂o艣膰 zaprezentowana w 鈥濭ranicy鈥 nie ko艅czy si臋 jak w 鈥濵istrzu i Ma艂gorzacie鈥 wiecznym szcz臋艣ciem lecz prowadzi ku tragicznemu fina艂owi.

Podobne stosunki jak Zenona i Justyny pokaza艂 w 鈥濸rzedwio艣niu鈥 Stefan 呕eromski. Tu tak偶e wszystko ko艅czy si臋 tragedi膮 kiedy Cezary Baryka przebywaj膮c w Naw艂oci rozkochuje w sobie trzy kobiety. Z Laur膮 Ko艣cienieck膮 bogat膮 wdow膮 i narzeczon膮 ziemianina W艂adys艂awa Barwickiego 艂膮czy艂 go szalony i nami臋tny seks. To na niej mu najbardziej zale偶a艂o flirtowa艂 jednak jeszcze z Karolin膮 Szar艂atowicz贸wn膮 kuzynk膮 Wielos艂awskich, kt贸r膮 uda艂o mu si臋 w sobie rozkocha膰. Cezary jednak nie traktowa艂 tego romansu powa偶nie. Pokocha艂a go do szale艅stwa tak偶e Wanda Okszy艅ska szesnastoletnia krewna rz膮dcy z Naw艂oci. Przykre zrz膮dzenie losu sprawi艂o i偶 Wanda s膮dz膮c 偶e to z Karolin膮 艂膮czy Cezarego mi艂o艣膰 pozbawi艂a dziewczyn臋 偶ycia. Baryka nie czuje si臋 jednak odpowiedzialny za 艣mier膰 biednej dziewczyny i udaje si臋 do swej kochanki Laury. Barwickiemu udaje si臋 przy艂apa膰 偶on臋 na igraszkach z Cezarym, Ko艣cieniecka nie chce znale藕膰 si臋 poza swoj膮 klas膮 i zdecydowa膰 na mezalians jakim by艂oby jej ma艂偶e艅stwo z Baryk膮 i na zawsze ko艅czy ich zwi膮zek.

Rozdzia艂 II Kariera i pieni膮dze

Kariera i pieni膮dze to warto艣ci, kt贸re zdecydowanie przoduj膮 w dzisiejszych czasach. To tak偶e moim zdaniem warto艣膰 ponadczasowa. Komu na tym nie zale偶y, kt贸偶 nie chcia艂by zdoby膰 bogactwa. Od staro偶ytno艣ci ludzie marz膮 o 偶yle z艂ota, alchemicy poszukuj膮 kamienia filozoficznego, 偶ycie w luksusie i wysokie stanowiska to cel pokole艅 ludzi. Jestem przekonany 偶e ju偶 nasi praprzodkowie mieli w swoim spo艂ecze艅stwie hierarchie wa偶no艣ci i ka偶dy chcia艂 by膰 wodzem, kt贸remu przys艂ugiwa艂o wi臋cej jedzenia. C贸偶 taki jest cz艂owiek. Nigdy jednak p臋d za dobrem materialnym nie by艂 tak ogromny jak dzi艣. Pogo艅 za karier膮 i pragnienie bogactwa mo偶na spotka膰 w wielu dzie艂ach dwudziestolecia mi臋dzywojennego.
Jednym z nich jest 鈥濸roces鈥 Franza Kafki. Bohater ksi膮偶ki J贸zef K. jest cz艂owiekiem czarno-bia艂ym, bez nazwiska, niedostrzegalnym, takim jak wszyscy inni ludzie wok贸艂. Wi臋kszo艣膰 czasu po艣wi臋ca pracy, pnie si臋 po szczeblach kariery i tylko to ma dla niego znaczenie. Jest pracownikiem banku, za wzorzec uwa偶a swojego dyrektora do, kt贸rego chce si臋 przyr贸wna膰. Jego najwi臋ksz膮 偶yciow膮 aspiracj膮 jest willa, dobry samoch贸d, jedynymi warto艣ciami jakie zna s膮 pieni膮dze i kariera, zatraca wszelkie inne potrzeby. Nie potrafi si臋 przyja藕ni膰, nie potrafi kocha膰, koleg贸w i kochank臋 traktuje instrumentalnie i zwraca na nich uwag臋 jedynie wtedy gdy mog膮 pom贸c mu w osi膮gni臋ciu upragnionych cel贸w.
Podobne zachowanie prezentuje wspomniany ju偶 przezemnie w poprzednim rozdziale Zenon. Dla niego kariera tak偶e jest wa偶niejsza od wszystkiego innego. Z pocz膮tku jego cel by艂 szczytny gdy偶 chcia艂 zdoby膰 pieni膮dze na studia. Rozpocz膮艂 prac臋 w gazecie Tczewskich i natychmiast zosta艂 przez Czechli艅skiego wci膮gni臋ty w ich intrygi. Nikogo nie obchodzi艂o co pisze wa偶ne by艂o tylko aby artyku艂y zgadza艂y si臋 z pogl膮dami politycznymi w艂a艣cicieli gazety. Zenon zgadza si臋 na tak膮 rol臋 i w ko艅cu zostaje redaktorem. Wie 偶e dla kariery traci to偶samo艣膰, 偶e sta艂 si臋 bezwoln膮 kukie艂k膮 ale nie potrafi zrezygnowa膰, ci膮gle usprawiedliwia swoje zachowanie. Powoli zaczyna akceptowa膰 takie 偶ycie i przyzwyczaja膰 si臋 a偶 w ko艅cu zostaje prezydentem miasta. Z pocz膮tku jest ambitny, chce pomaga膰 ludziom i realizowa膰 swoje plany. Jest jednak cz艂owiekiem kompromisu i idzie na ust臋pstwa aby przypodoba膰 si臋 swoim prekursorom. W ko艅cu doprowadza do tego, 偶e z powodu decyzji podj臋tej za jego plecami podczas strajku gin膮 ludzie, a win膮 spo艂ecze艅stwo obarcza jego.

W 鈥濵istrzu i Ma艂gorzacie鈥 scharakteryzowane jest ca艂e spo艂ecze艅stwo karierowicz贸w. Taki jest Pi艂at w powie艣ci Mistrza skazuj膮cy wbrew sobie Jeszu臋 na 艣mier膰 z obawy przed utrat膮 stanowiska. Taki jest Nikanor Iwanowicz Bosy przewodnicz膮cy sp贸艂dzielni mieszkaniowej, kt贸ry bra艂 艂ap贸wki i wykorzystywa艂 swoje stanowisko dla osobistych korzy艣ci. Taki jest Stiopa Bogdanowicz Lichodiejew dyrektor rozrywkowy teatru Varietes i Andrzej Fokicz bufetowy w teatrze, oszust i z艂odziej, kt贸ry pomimo i偶 prowadzi艂 skromny interes zgromadzi艂 poka藕ny maj膮tek. Tacy s膮 te偶 cz艂onkowie Massolitu, pisarze, kt贸rzy dla wygody i pieni臋dzy rezygnuj膮 z wierno艣ci sobie i swojemu pos艂annictwu wypisuj膮c to co im si臋 odg贸rnie karze.

Podobne zachowanie jest tak偶e prezentowane w jak偶e odr臋bnej tematycznie ksi膮偶ce fantastycznej 鈥濰obbit czyli tam i z powrotem鈥 Johna Ronalda Reuela Tolkiena. Krasnoludowie w dzie艂ach mistrza s膮 przyk艂adem ludzkiego d膮偶enia do bogactwa i uzale偶nienia od blasku z艂ota. Klejnoty odnalezione w Samotnej G贸rze budz膮 w nich chciwo艣膰, sprawiaj膮 偶e ich przyw贸dca Thorin D臋bowa Tarcza wchodzi w konflikt z lud藕mi z Miasta na Jeziorze nieomal nie doprowadzaj膮c do wielkiej wojny.

Wszystkie te ksi膮偶ki charakteryzuje jedno. To 偶e ka偶dy bohater zostaje za sw膮 chciwo艣膰 ukarany. K. ginie, samotnie, bez przyjaci贸艂, przegrywaj膮c swoje 偶ycie. Zenon decyduje si臋 na pope艂nienie samob贸jstwa. Pi艂at dwa tysi膮ce lat sp臋dza na kamiennym tronie w 艣rodku pustyni analizuj膮c sw贸j czyn. Fokicz umiera na raka w膮troby, nieszcz臋艣liwy i z bogactwem, kt贸re nie pomog艂o mu w pokonaniu choroby, a Thorin traci 偶ycie w Bitwie Pi臋ciu Armii nim nad膮偶a nacieszy膰 si臋 odzyskanym skarbem.

Rozdzia艂 III Odwaga

Odwaga to trzecia z warto艣ci ponadczasowych. Ceniona by艂a zawsze. W艣r贸d praludzi niezb臋dna na polowaniach, w staro偶ytnym Rzymie 偶o艂nierzom m臋偶nie podbijaj膮cym kolejne ziemie, w 艣redniowieczu rycerzom, a w dniu dzisiejszym, w dobie terroryzmu nam wszystkim. Nie b贸jmy si臋 jednak przyzna膰, 偶e nie ka偶dy j膮 posiada, 偶e nie ka偶dy pracz艂owiek z rado艣ci膮 stawa艂 naprzeciw tygrysa szabloz臋bnego, 偶e nie ka偶dy Rzymianin zostawa艂 偶o艂nierzem, 偶e niewielu by艂o w艣r贸d paladyn贸w prawdziwych bohater贸w i 偶e wreszcie dzi艣 nieliczni z nas potrafi膮 bez strachu patrze膰 w niepewn膮 przysz艂o艣膰. Literatura dwudziestolecia mi臋dzywojennego nie obfituje w odwa偶ne postacie. Wi臋kszo艣膰 charakteryzuje si臋 tch贸rzostwem jak spo艂ecze艅stwo moskiewskie, Pi艂at czy Zenon uwik艂any w sprawy Tczewskich. Trudno znale藕膰 prawdziwie odwa偶nego cz艂owieka. Na pewno jest to Baryka z 鈥濸rzedwio艣nia鈥 walcz膮cy dzielnie w wojnie polsko-bolszewickiej. Na pewno jest to Ma艂gorzata jako gospodyni diabelskiego balu, jest tak偶e Mistrz jeden z nielicznych pisarzy pisz膮cych to co my艣l膮, jedyny, kt贸ry pozosta艂 wierny prawdzie. Mistrz nie pozostaje jednak dzielny do ko艅ca, za艂amuje si臋 w ko艅cu i pali sw贸j r臋kopis. Odwa偶ny jest te偶 Jeszua dla swych pogl膮d贸w godz膮cy si臋 na m臋cze艅sk膮 艣mier膰. Wiele dowod贸w odwagi daje tak偶e Bilbo Baggins bohater 鈥濰obbita czyli tam i z powrotem鈥, kt贸ry nieraz ratuje przyjaci贸艂 ryzykuj膮c w艂asnym 偶yciem jak by艂o gdy paj膮ki uwi臋zi艂y krasnolud贸w czy te偶 gdy musia艂 stan膮膰 twarz膮 w twarz z pot臋偶nym smokiem Smaugiem lub wykra艣膰 Arcyklejnot i zanie艣膰 go przyw贸dcy ludzi nara偶aj膮c si臋 na gniew Thorina.

Rozdzia艂 IV Wolno艣膰

Wolno艣膰 to kolejna warto艣膰 moim zdaniem ponadczasowa. Wolno艣膰 w szerokim rozumieniu tego s艂owa. Ka偶dy z nas chce by膰 wolnym cz艂owiekiem, m贸c samemu decydowa膰 o w艂asnym 偶yciu. Kiedy艣 gdy Polska znikn臋艂a z mapy pod tym s艂owem ukrywa艂o si臋 pragnienie niepodleg艂ej ojczyzny, wolno艣膰 ca艂ego narodu. Pisarze i poeci dok艂adali wszelkich stara艅 aby obudzi膰 ducha patriotyzmu. Dzi艣 gdy przyzwyczaili艣my si臋 do bycia wolnym narodem w niewielu z nas pozosta艂a taka mi艂o艣膰 do ojczyzny jaka charakteryzowa艂a naszych dziadk贸w. Pragniemy jednak innej wolno艣ci, wolno艣ci osobistej. Ju偶 maj膮c dziesi臋膰 lat marzymy aby wreszcie wyrwa膰 si臋 spod skrzyde艂 rodzic贸w i m贸c wraca膰 do domu o, kt贸rej godzinie chcemy. W XXI wieku wolno艣膰 to wielkie s艂owo i ka偶dy uwa偶nie pilnuje aby mu jej w 偶aden spos贸b nie ograniczono.

Wolno艣膰 to chyba jedyna warto艣膰 艂膮cz膮ca wszystkie wielkie dzie艂a dwudziestolecia mi臋dzywojennego.
Mamy j膮 w 鈥濸rzedwio艣niu鈥 gdzie terror wprowadzony w Baku przez rewolucj臋 jest swego rodzaju jej ograniczeniem. Zaj臋to mieszkanie Baryk贸w pozostawiaj膮c im jedynie male艅ki pokoik, zamykano sklepy, matka Cezarego by艂a bita i skierowana do ci臋偶kiej pracy, a maj膮tek rodzinny zosta艂 skonfiskowany. Ta sytuacja pokazuje 偶e gdy w艂adze przejmuje t艂um tak偶e mo偶e doj艣膰 do ograniczenia wolno艣ci.
W 鈥濸rocesie鈥 temat ten jest wyra藕niej ukazany. Ksi膮偶ka ma wiele interpretacji, 艣wiat wykreowany przez Kafk臋 mo偶e by膰 odczytany jako metafora totalitaryzmu. Wszystko nale偶a艂o do s膮du, ka偶dy by艂 potencjalnie winny. Inna interpretacja m贸wi 偶e K. jest przedstawicielem cz艂owieka jako jednostki uwi臋zionej w labiryncie biurokracji, zniewolonym przez ni膮 w, kt贸rej wszyscy si臋 zagubili. 鈥濸roces鈥 daje si臋 tak偶e odczyta膰 z punktu widzenia metafizycznego. W momencie narodzin jeste艣my ju偶 skazani na 艣mier膰. Bez jakichkolwiek wyja艣nie艅 podporz膮dkowani jeste艣my nieznanym si艂膮 czyli Bogu, a nasze 偶ycie to d膮偶enie ku 艣mierci. Cz艂owiek cierpi cho膰 niczemu nie jest winien. To tak偶e rodzaj zniewolenia. Wed艂ug tej koncepcji J贸zef K. by艂 zniewolony przez stw贸rc臋 i oboj臋tnie czego by nie uczyni艂 nie m贸g艂 si臋 z tych side艂 uwolni膰. W takim rozumieniu B贸g to w 鈥濸rocesie鈥 najwy偶sza instancja s膮du, a ludzkie 偶ycie to odbywaj膮cy si臋 proces.

Zenon z 鈥濭ranicy鈥 to tak偶e niewolnik. Nie jest tak jak K. niewolnikiem przymusowym, bezwolnym. Zenon zgadza si臋 na swoj膮 niewol臋 dobrowolnie. Pozwala aby traktowano go jak marionetk臋, godzi si臋 偶eby Tczewscy poci膮gali za sznurki i robi wszystko czego zechc膮. Ziembiewicz pr贸buje wyrwa膰 si臋 z tych side艂, ma wyrzuty sumienia. Ta sytuacja jest jednak dla niego zbyt wygodna . Pozostaje wiec niewolnikiem gdy偶 wolno艣膰 wymaga艂aby od niego zbyt wiele po艣wiecenia.

W 鈥濵istrzu i Ma艂gorzacie鈥 spo艂ecze艅stwo moskiewskie jest zniewolone przez pa艅stwo. Wprowadzona jest cenzura, zakaz posiadania dolar贸w. Niewygodni ludzie s膮 likwidowani, panuje terror policyjny. Ludzie s膮 zastraszeni, szkodz膮 jednak sami sobie gdy偶 panuje wszechobecne donosicielstwo, jedni podejrzewaj膮 drugich. Mieszka艅cy Moskwy wpadli w b艂臋dne ko艂o. Niewoli ich nie tylko pa艅stwo lecz niewol膮 si臋 tak偶e sami pomagaj膮c rz膮dowi w czystkach.

W 鈥濬erdydurke鈥 Witold Gombrowicz pisze o zniewoleniu cz艂owieka przez form臋 czyli spos贸b bycia narzucany nam przez otoczenie. Wed艂ug niego ju偶 gdy si臋 rodzimy zostaje nam przyklejona tzw. g臋ba, ju偶 wtedy wt艂acza si臋 nas w form臋 co dzieje si臋 a偶 do 艣mierci. Zniewala nas zachowanie ludzi woko艂o, istniej膮 wzorce ludzkich zachowa艅, utarte od dawna, kt贸re mimowolnie powielamy. Przez ca艂膮 powie艣膰 r贸偶ne osoby, kt贸re spotyka g艂贸wny bohater J贸zio chc膮 pozbawi膰 go wolno艣ci. Profesor Pimko przykleja mu g臋b臋 ucznia pomimo i偶 ten ma trzydzie艣ci lat i wysy艂a go do szko艂y. Poznani tam przez niego koledzy byli podzieleni na dwie grupy. Jedni pod wodz膮 Mi臋tusa typowego szkolnego 艂obuziaka, drudzy Syfona kujona i lizusa. M艂odziakowie na, kt贸rych stancji J贸zio mieszka pr贸buj膮 udawa膰 nowoczesnych i przyprawiaj膮 mu g臋b臋 staro艣wieckiego ch艂opaka, wujostwo narzuca mu form臋 panicza, ciotka upupia (umniejsza jego warto艣膰 przez wt艂oczenie w form臋) go traktuj膮c go jak dziecko, a Zosia przykleja g臋b臋 sentymentalnego kochanka. Cz艂owiek d膮偶y do formy, a jednocze艣nie chce przed ni膮 uciec aby nie by膰 zamkni臋tym w schemacie. J贸zio czuje si臋 nieautentyczny poniewa偶 co chwil臋 jest postrzegany inaczej, gubi si臋 w kilku r贸偶nych formach. Wraz z Syfonem pr贸buje odszuka膰 autentyczn膮 g臋b臋 lecz gdy ju偶 wydaje im si臋 偶e takow膮 ma parobek okazuje si臋 偶e on tak偶e wt艂oczony jest w form臋, form臋 parobka.
W 鈥濰obbit czyli tam i z powrotem鈥 wolno艣膰 tak偶e jest wa偶nym aspektem. To aby odzyska膰 swe kr贸lestwo Thorin rusza do Samotnej G贸ry. Ma do艣膰 tu艂aczki po 艣wiecie, nigdzie nie mo偶e znale藕膰 sobie miejsca i postanawia powr贸ci膰 do domu swego ojca, z kt贸rego niegdy艣 zosta艂 wygnany przez smoka. Bez w艂asnego domu, w艂asnego miejsca czuje si臋 niewolnikiem 艣wiata.

Mi艂o艣膰, kariera, odwaga i wolno艣膰. Cztery warto艣ci, kt贸re moim zdaniem s膮 ponadczasowe. Wszystkie zosta艂y lepiej lub gorzej ukazane w literaturze dwudziestolecia mi臋dzywojennego. Prawdziwa mi艂o艣膰 艂膮czy艂a tylko Mistrza i Ma艂gorzat臋, Zenonowi i Cezaremu zale偶a艂o tylko na czerpaniu fizycznej przyjemno艣ci. Pogo艅 za karier膮 i bogactwem zosta艂a skrytykowana przez wszystkich pisarzy, a bohater贸w kt贸rzy tego pragn臋li niezmiennie spotyka艂a kara. Odwaga rzadko zostawa艂a opisana w tych dzie艂ach, znacznie cz臋艣ciej ukazywano jej przeciwie艅stwo, a wszyscy tch贸rze ukazywani byli w z艂ym 艣wietle. Wolno艣膰 to warto艣膰 poszukiwana przez wszystkich bohater贸w dwudziestolecia mi臋dzywojennego. Jednym udawa艂o si臋 ja odnale藕膰 inni nie mieli tyle szcz臋艣cia i jak J贸zio tkwili w swoim zniewoleniu. Wszystkie te warto艣ci aktualne s膮 do dzi艣 i borykamy si臋 z nimi podobnie jak bohaterowie 鈥濸rzedwio艣nia鈥 , 鈥濭ranicy鈥, 鈥濵istrza i Ma艂gorzaty鈥, 鈥濸rocesu鈥, 鈥濬erdydurke鈥 i 鈥濰obbita czyli tam i z powrotem鈥.


Udost臋pnij
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x