Wypracowania, konspekty, streszczenia i pomoc szkolna.

Ponad 100 tysięcy materiałów dla szkoły podstawowej, średniej oraz z zakresu studiów.

Średniowiecze dla współczesnych pisarzy i dla Ciebie.

Czym jest średniowiecze dla współczesnych pisarzy (Andrzejewski, Eco i inni)? Czym jest dla Ciebie? Przedstaw swoją opinię i odpowiednie argumenty.

Współcześni pisarze belerystyczni często sięgają do motywów średniowiecznych, choć nie zawsze tworzą w ten sposób powieści historycznych. Ich intencją jest raczej ukazanie naszej rzeczywistości w lustrze minionej epoki, niż dokładne oddawanie jej realiów.

Andrzejewski w „Bramach raju” demaskuje ludzkie intencje – te, które często wydają się szlachetne, stają się jedynie egoistycznym spełnieniem pragnień jednostki. Autor rozkłada idee na części pierwsze i ponownie nadaje im formę, lecz tym razem całej ideologii, nie poszczególnych zamysłów. Sprowadza się to do tego, jaką kto posiada siłę przebicia pozwalającą na spełnienie swoich lub popieranych przez siebie idei, np.: Jakub i Spowiednik nie mają takiego oddziaływania i daru przekonywania, jakie posiadają Maud i Aleksy.

Perswazji, jaką posługują się bohaterowie, towarzyszy nieszczerość – dotyczy ona myśli, zamiarów i mowy. Brak prawdomówności podczas spowiedzi, pozory wyprawy niewiniątek do grobu Jezusa – to tylko część inwencji, jaka „dzieci” wykazują na drodze do swoich własnych celów.

Całemu przedsięwzięciu towarzyszy fanatyzm – „daleki cel, którego nie potrafimy sobie wyobrazić, ale który stał się naszym celem” jest podjęty bez względu na środki, nie ma tu nawet zrozumienia dla samej idei („jego słowa wciąż krążą wśród nas, ale chociaż znamy je na pamięć, nie wiem czy je rozumiemy”); wypowiedź Jakuba staje się tylko pretekstem, głucho wysłuchanym poleceniem, kazaniem, które teraz jest mechanicznie spełniane, choć dla nielicznych może rzeczywiście być początkiem czegoś nowego i duchowo wartościowego („słowa przekształciły się w drogę ciągnącą się przed nami”). Mnie przypomina to modlitwę, którą raz nauczoną w dzieciństwie bezmyślnie powtarzamy, chociaż część z nas może kiedyś uczynić wysiłek, aby ją zrozumieć; tutaj także tkwi paraboliczność utworu Andrzejewskiego (szczególnie, że sama konstrukcja powieść polegająca na tworzeniu jednego długiego zdania zakończonego jednym krótkim może przywodzić na myśl odmawianie pacierza). Tutaj jest oddany powszechny obraz naszej wiary – droga do Boga pełna zaślepiania i determinacji, czasem tylko przesianej próbami analizy dogmatów, których się ścisło trzymamy.

Dla mnie średniowiecze to przede wszystkim potęga religii – chrześcijaństwa, katolicyzmu w swojej najbardziej oddanej zasadom, najmniej przyjaznej człowiekowi „wersji”; jest niczym tradycyjna szkoła, w której brak miejsca na spontaniczność, wszystko podlega jasno określonym regułom, a ten, kto ich nie przestrzega jest karany dla pokuty i przestrogi. Myślę, że wizerunek przeze mnie stworzony nie przejawia się zbytnią oryginalnością – wielu z nas ma podobne odczucia. Czy możemy poznać i ocenić daną epokę, jeśli w niej nie żyliśmy, nie tworzyliśmy jej kultury? To już zależy tylko od nas i każdy z nas dostanie za to indywidualne rozgrzeszenie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *