Wypracowania, konspekty, streszczenia i pomoc szkolna. Edukacyjna – szkolna baza wiedzy

Najwi臋ksza baza wypracowa艅, konspekt贸w, streszcze艅 i pomocy szkolnych w Polsce. Ponad 100 tysi臋cy materia艂贸w dla szko艂y podstawowej, 艣redniej oraz z zakresu studi贸w.

Szatan z si贸dmej klasy – Kornel Makuszy艅ski.

Streszczenie po rozdziale, mam nadzieje, 偶e wam si臋 przyda.

Rozdzia艂 I. Diabe艂 wyskakuje z pude艂ka
W pierwszym rozdziale zapoznajemy si臋 z historykiem panem G膮sowskim ucz膮cym w klasie VII, a jego pasj膮 by艂 Cezar i Napoleon, nie cierpia艂 za to Haniballa. Gdy pan G膮sowski wywo艂a艂 Kaczanowskiego do odpowiedzi by艂 bardzo zdumiony gdy偶 odpowiedzia艂 mu, 偶e nic nie umie. Pan G膮sowski odczu艂 zaw贸d, bo klasa VII by艂o najlepsz膮 klasa z historii. Wywo艂a艂 do odpowiedzi Ostrowskiego. Ten odpowiedzia艂, ze to nie jego dzie艅. Historyk zdziwi艂 si臋 bardzo, odezwa艂 si臋 Adam Cisowski, kt贸ry przyzna艂 si臋, 偶e to jego wina. Odkry艂 spos贸b w jaki pan profesor egzaminowa艂 uczni贸w, polegaj膮cy na wywo艂ywaniu Np. 1, 10, 20 (czyli co dziesi臋ciu). Pan G膮sowski by艂 bardzo przera偶ony jaki i zdumiony bystro艣ci膮 umys艂u ch艂opca, powiedza艂, 偶e w sobote wypisze na kartce trzy nazwiska uczni贸w, kt贸rzy b臋d膮 w tym dniu egzaminowani, Ada艣 tak偶e mia艂 napisac trzy nazwiska, je艣li zgadnie jakie beda to nazwiska przewinienie jego b臋dzie mu wybaczone, je艣li nie…bedzie kiepsko. Gdu nasta艂o sobota Ada艣 by艂 bardzo cichy i skupiony, na lekcji pana G膮sowsiego napisa艂 trzy nazwiska i profesor te偶 napisa艂, po ods艂oni臋ciu okaza艂o si臋, 偶e Adas zgad艂 nazwiska, czyli tych ch艂opc贸w co mieli by膰 dzisiaj egzaminowani Kaczanowski, Ostrowski i Wnuk. Adas powiedzia艂, 偶e nie powinni艣my szukac ponad choryzontem rzeczy, kt贸re s膮 u naszych st贸p.

Rozdzia艂 II. Dwie awantury, a jedna gorsza od drugiej
Na pocz膮tku rozdzia艂u zapoznajemy si臋 z rodzin膮 Adasia. Poznajemy jego ojca lekarza, matk臋, kt贸ra zajmuje si臋 domem i wychowaniem czworo m艂odszego rodze艅stwa Adasia. Dwie dziewczynki i dw贸ch ch艂opc贸w. Kolega z 艂awki Adasia, kt贸ry dotychczas pisa艂 bardzo brzydko, zacz膮艂 pisa膰 bardzo starannie. W ten sam dzie艅 jednemu koledze z klasy zgin臋艂o wieczne pi贸ro, nies艂usznie rzuca艂 podejrzenia na niewinnego. Ada艣 maj膮cy pewne podejrzenia, podj膮艂 si臋 sprawy i przysi膮g艂, ze na jutro kolega pi贸ro odzyska. Jego celem by艂 Burski (ten kolega z 艂awki co zacz膮艂 艂adnie pisa膰), Ada艣 odprowadzi艂 go do samej klatki i tam powiedzia艂, aby odda艂 pi贸ro. Kolega rozp艂aka艂 si臋 i powiedzia艂, 偶e tak naprawd臋 to on je znalaz艂. Ada艣 nic nikomu nie powiedzia艂, a pi贸ro nie wyja艣nionych okoliczno艣ciach znalaz艂o si臋 nazajutrz w r臋ce jednego profesor贸w.
Nazajutrz odwiedzi艂a Adasia delegacja z klasy VI przedstawiaj膮c mu swoj膮 spraw臋, 偶e w ich ksi臋dze rachunkowej (prowadz膮 taki ma艂y sklepik szkolny) brakuje stu z艂otych. Ch艂opiec prowadz膮cy ksi臋g臋 bardzo si臋 zamartwia艂, bo sam by艂 bardzo biedny i nie mia艂 z czego odda膰, 偶yli tylko z krawiectwa matki, a ojca nie mia艂. Liczyli wszyscy, lecz 100 z艂 brakuje. Ada艣 cho膰 nie widzia艂, wielkiej nadziei w to, ze pieni膮dze si臋 odnajd膮. Wzi膮艂 ksi臋g臋 i zacz膮艂 liczy膰 pieni膮dze. P贸藕ni膮 noc膮 odgad艂, ze kawa艂ek nitki przyczepi艂a si臋 do kartki i udawa艂a 1. W ten spos贸b, ch艂opiec odzyska艂 honor.

Rozdzia艂 III Pi臋kne s膮 oczy fio艂kowe, ale kto ukrad艂 drzwi?
Profesor G膮sowski w pierwszy dzie艅 wakacji odwiedzi艂 Adasia w domu. Chcia艂 powiedzieli si臋 z nim k艂opotem, a r贸wnie偶 prosi膰 o pomocy. Jego historia brzmia艂a tak: Od pewnego czasu jego rodowym domu, kto艣 kradnie drzwi. Najpierw jaki艣 cz艂owiek chcia艂 kupi膰 posiad艂o艣膰, w艂a艣ciciel nie zgodzi艂 si臋. Nast臋pnie jaki艣 Francus chcia艂 ogl膮dn膮膰 dzie艂a sztuki w domu, gdy zacz膮艂 drapa膰 farb臋 z drzwi w艂a艣ciciel (czyli brat profesora) wygoni艂 go. Po tym zdarzeniu w tym domu gin膮 drzwi, a potem znajduj膮 je odrapane z farby w pobli偶u posiad艂o艣ci. Pan G膮sowski znaj膮c logik臋 Adasia poprosi艂 o sp臋dzenie wakacji na wsi z nim i rozwik艂ania owej sprawy. O godzinie 16 Ada艣 zjawi艂 si臋 u profesora w domu z pozwoleniem od rodzic贸w na wyjazd. Drzwi otworzy艂a pi臋kna dziewczyna o zdumiewaj膮cej barwie oczu-fio艂kowej. By艂a to bratanica profesora. Ada艣 od razu poczu艂 do dziewczyny 鈥瀖i臋te鈥 i wiedzia艂, 偶e te wakacje b臋d膮 nie zapomniane.
iemu zlepi艂y si臋 kartki i st膮d ta ca艂a pomy艂ka. Pan G膮sowski wyzwa艂 Cisowskiego, 偶e jak w sobot臋 (w tedy dzie艅 pracuj膮cy)odgadnie kto b臋dzie egzaminowany, to nic mu si臋 nie stanie. W sobot臋 bardzo inteligentny Cisowski odgad艂 trzech egzaminowanych przez profesora Profesor wybra艂 nazwiska Kaczanowskiego, Ostrowskiego i Wnuka, kt贸rych by艂a dzisiaj kolej, takie same nazwiska napisa艂 Ada艣. Wiedzia艂, ze to co jest najbli偶ej nas jest najtrudniej znale藕膰.

Rozdzia艂 II. Dwie awantury, a jedna gorsza od drugiej
Na pocz膮tku rozdzia艂u zapoznajemy si臋 z rodzin膮 Adasia. Poznajemy jego ojca lekarza, matk臋, kt贸ra zajmuje si臋 domem i wychowaniem czworo m艂odszego rodze艅stwa Adasia. Dwie dziewczynki i dw贸ch ch艂opc贸w. Kolega z 艂awki Adasia, kt贸ry dotychczas pisa艂 bardzo brzydko, zacz膮艂 pisa膰 bardzo starannie. W ten sam dzie艅 jednemu koledze z klasy zgin臋艂o wieczne pi贸ro, nies艂usznie rzuca艂 podejrzenia na niewinnego. Ada艣 maj膮cy pewne podejrzenia, podj膮艂 si臋 sprawy i przysi膮g艂, ze na jutro kolega pi贸ro odzyska. Jego celem by艂 Burski (ten kolega z 艂awki co zacz膮艂 艂adnie pisa膰), Ada艣 odprowadzi艂 go do samej klatki i tam powiedzia艂, aby odda艂 pi贸ro. Kolega rozp艂aka艂 si臋 i powiedzia艂, 偶e tak naprawd臋 to on je znalaz艂. Ada艣 nic nikomu nie powiedzia艂, a pi贸ro nie wyja艣nionych okoliczno艣ciach znalaz艂o si臋 nazajutrz w r臋ce jednego profesor贸w.
Nazajutrz odwiedzi艂a Adasia delegacja z klasy VI przedstawiaj膮c mu swoj膮 spraw臋, 偶e w ich ksi臋dze rachunkowej (prowadz膮 taki ma艂y sklepik szkolny) brakuje stu z艂otych. Ch艂opiec prowadz膮cy ksi臋g臋 bardzo si臋 zamartwia艂, bo sam by艂 bardzo biedny i nie mia艂 z czego odda膰, 偶yli tylko z krawiectwa matki, a ojca nie mia艂. Liczyli wszyscy, lecz 100 z艂 brakuje. Ada艣 cho膰 nie widzia艂, wielkiej nadziei w to, ze pieni膮dze si臋 odnajd膮. Wzi膮艂 ksi臋g臋 i zacz膮艂 liczy膰 pieni膮dze. P贸藕ni膮 noc膮 odgad艂, ze kawa艂ek nitki przyczepi艂a si臋 do kartki i udawa艂a 1. W ten spos贸b, ch艂opiec odzyska艂 honor.

Rozdzia艂 III Pi臋kne s膮 oczy fio艂kowe, ale kto ukrad艂 drzwi?
Profesor G膮sowski w pierwszy dzie艅 wakacji odwiedzi艂 Adasia w domu. Chcia艂 powiedzieli si臋 z nim k艂opotem, a r贸wnie偶 prosi膰 o pomocy. Jego historia brzmia艂a tak: Od pewnego czasu jego rodowym domu, kto艣 kradnie drzwi. Najpierw jaki艣 cz艂owiek chcia艂 kupi膰 posiad艂o艣膰, w艂a艣ciciel nie zgodzi艂 si臋. Nast臋pnie jaki艣 Francus chcia艂 ogl膮dn膮膰 dzie艂a sztuki w domu, gdy zacz膮艂 drapa膰 farb臋 z drzwi w艂a艣ciciel (czyli brat profesora) wygoni艂 go. Po tym zdarzeniu w tym domu gin膮 drzwi, a potem znajduj膮 je odrapane z farby w pobli偶u posiad艂o艣ci. Pan G膮sowski znaj膮c logik臋 Adasia poprosi艂 o sp臋dzenie wakacji na wsi z nim i rozwik艂ania owej sprawy. O godzinie 16 Ada艣 zjawi艂 si臋 u profesora w domu z pozwoleniem od rodzic贸w na wyjazd. Drzwi otworzy艂a pi臋kna dziewczyna o zdumiewaj膮cej barwie oczu-fio艂kowej. By艂a to bratanica profesora. Ada艣 od razu poczu艂 do dziewczyny 鈥瀖i臋te鈥 i wiedzia艂, 偶e te wakacje b臋d膮 nie zapomniane.

Rozdzia艂 IV Dwie brody i cz艂owiek widmo
Brat profesora G膮sowskiego by艂 matematykiem, ca艂e dnie 艂ama艂 sobie g艂ow臋 nad rozwi膮zaniem wielkiego twierdzenia Formata. Ku niezadowoleniu brata farbowa艂 sobie brod臋 na czarno. Matka Wandy (bo tak na imi臋 mia艂a posiadaczka fio艂kowych ocz贸w) by艂a cich膮 kobiet膮 na kt贸rej barkach le偶a艂 ca艂y dobytek rodziny. Matematyk powita艂 z wielkim entuzjazmem Adasia i powiedzia艂, 偶e ma do dyspozycji ca艂y dom, opr贸cz jego pokoju do kt贸rego nikt nie ma wst臋pu. Gdy Ada艣 spenetrowa艂 ju偶 dom i ogr贸d zacz膮艂 ogl膮da膰 blask ksi臋偶yca. Nie zauwa偶y艂 kiedy przysz艂a Wanda. Nagle jaka艣 posta膰 wy艂oni艂a si臋 z g臋stwiny lasu. Wanda i Ada艣 znieruchomieli. Ada艣 postanowi艂 zakra艣膰 si臋 do tajemniczej postaci i przytrzyma膰 go, a przynajmniej ujrze膰 jego twarz. Z niezwyk艂膮 zwinno艣ci膮 skrada艂 si臋 i by艂 coraz bli偶ej owej postaci, gdy dzieli艂y go, ju偶 tylko trzy kroki, Ada艣 chcia艂 skoczy膰鈥oczu艂 b贸l. Zosta艂 uderzony w g艂ow臋.

Rozdzia艂 V Po rozbitej g艂owie chodzi Francus.
Ada艣 leczy chor膮 g艂ow臋 i zapozna艂a si臋 z histori膮 jak to panna Wanda przynios艂a go na plecach do domu (hahaha). Wanda, profesor i Adam organizuj膮 wypraw臋 na strych, w kt贸rym od dawna nikt nie by艂. Znale藕li tam wiele akt, dokument贸w i pami臋tnik贸w zwi膮zanym z domem, ch艂opiec przez wiele nocy wertowa艂 je z nadziej膮, 偶e znajdzie co艣 co mog艂o by przyda膰 si臋 w rozwik艂aniu sprawy. Ada艣 ogl膮da艂 galerie obraz贸w przedstawiaj膮cych przodk贸w profesora G膮sowskiego. Zosta艂y wykonane w roku 1806/7 przez malarza napotkanego w Wilnie na jarmarku przez dziadka profesora. Dziadek opisywa艂 malarzowi posta膰, a ten uwzgl臋dniaj膮c znaki charakterystyczne malowa艂 przodk贸w. By艂 tam pradziadek profesora pozbawiony oka, bo malarz zosta艂 poniewa偶 oszukiwa艂 gdy gra艂 z dziadkiem w karty. Ada艣 zauwa偶y艂 portret m臋偶czyzny z czarn膮 brod膮, by艂 to brat dziadka profesora. Ada艣 przez ca艂y czas powracania do zdrowia my艣la艂 o tajemniczym Francusie, bo podejrzewa艂, 偶e to w艂a艣nie on rozbi艂 mu g艂ow臋.

Rozdzia艂 VI W mrokach tli si臋 艣wiate艂ko.
Ada艣 d艂ugimi nocami, bezowocnie poszukiwa艂 wzmianki o Francusie. Pewnej nocy znalaz艂 to czego szuka艂 w pewnym pami臋tniku. Po obudzeniu profesora, opowiedzia艂 mu jak dw贸ch Francus贸w z wojny dotarli do wsi Bejgo艂y (nazywa艂a si臋 tak ta wie艣 kt贸rej teraz si臋 znajdowali) . Jeden z nich, starszy by艂 ci臋偶ko chory, a m艂odszy bardzo wycie艅czony. Starszy przed 艣mierci膮 zapowiedzia艂, 偶e mo偶e przyby膰 tu jego brat, poprosi艂 o go艣cin臋 w tym samym domku ogrodnika w kt贸rym on zosta艂 ugoszczony. Jednym z ostatnich jego s艂贸w by艂o 鈥瀙atrz na drzwi鈥. Autor pami臋tnika pomy艣la艂, ze majaczy, lecz mia艂y wa偶ny ci膮g dalszy.

Rozdzia艂 VII Malarz- co ukrad艂 m贸wi艂, 偶e znalaz艂
W dzie艅 po odnalezieniu w historii domu G膮sowskich Francusa pojawi艂 si臋 w臋drowny malarz. Ada艣 od razu rozpozna艂, ze nie jest to prawdziwy malarz. Przy kolacji, gdy rozmowa zesz艂a na znikni臋cia tajemniczych drzwi, Ada艣, aby zmieni膰 temat krzykn膮艂, ze si臋 pali. W nocy malarz zacz膮艂 skroba膰 farb臋 z drzwi swojego pokoju. Profesor na polecenie Adasia sprawdzi艂 czy jest to prawdziwy malarz. Zaproponowa艂 mu, aby domalowa艂 oko dziadkowi. Ten zacz膮艂 si臋 wykr臋ca膰. Ada艣 zacz膮艂 z nim rozmow臋, lecz ten wyjawi艂 swoj膮 agresje. Nast臋pnego dnia malarz powiedzia艂, ze musi wyrusza膰 a dalsz膮 drog臋. Przedtem jednak z pokoju Adasia ukrad艂 pami臋tnik w kt贸rym by艂a historia o Francusie. W pami臋tniku napisane by艂o, ze Francus ugoszczony by艂 w ma艂ym domku ogrodnika, tam jednak drzwi nie by艂o.

Rozdzia艂 VIII Umarli pisz膮 listy
Ada艣 postanowi艂 upozorowa膰 swoj膮 ucieczk臋. Chcia艂 odnale藕膰 drzwi domku ogrodnika i chcia艂 dowiedzie膰 si臋 czego艣 wi臋cej o tym Francusie. Do stacji odprowadzi艂a go panna Wanda. Pierwszej nocy zrobi艂 sobie nocleg w stodole na sianie pewnego le艣niczego. Potem spotka艂 grup臋 m艂odzie偶y, w domu jednego z nich posili艂 si臋 i zapozna艂 si臋 z sytuacj膮, ze pewien cz艂owiek przyni贸s艂 list po Francusku z pro艣b膮, aby go przet艂umaczy膰 na Polski. Ada艣 przeczuwaj膮c, ze b臋dzie mia艂o zwi膮zek to z Francusem zaproponowa艂 sw膮 pomoc. Ze s艂ownikiem wzi膮艂 si臋 do pracy i ju偶 niebawem list zosta艂 przet艂umaczony. List m贸wi艂, aby brat przywr贸ci艂 rodowi dawny szacunek innym s艂owem zbogaci艂 si臋. Najwa偶niejsze zdanie znajdowa艂o si臋 w ksi膮偶ce pod tytu艂em 鈥濨oska Komedia鈥, a brzmia艂o tak: 鈥濶a odrzwiach bramy ten napis si臋 czyta鈥 tre艣ci memu duchowi skryjomej s艂uga鈥. Po list przyszed艂 fa艂szywy malarz, zaraz potem Ada艣 przepad艂 jak kamie艅 w wod臋.

Rozdzia艂 IX 鈥濶ie pchaj palc贸w mi臋dzy drzwi鈥
Gdy po list przyszed艂 fa艂szywy malarz, Ada艣 postanowi艂 go 艣ledzi膰. Doszed艂 za nim Az po chat臋 w lesie, kt贸r膮 wynajmowali ze wsp贸lnikiem. Gdy oni po艂o偶yli si臋 spa膰, Ada艣 poszed艂 za ich przyk艂adem i postanowi艂 po艂o偶y膰 si臋 w ma艂ej budzie. W 艣rodku nocy Adasia zbudzi艂y psy, kt贸re zosta艂y spuszczone przez m臋偶czyzn臋 kt贸ry opiekowa艂 si臋 ca艂ym domem i psami. Owy cz艂owiek zatrzyma艂 psy, lecz zd膮偶y艂 si臋 obudzi膰 malarz wraz z wsp贸lnikiem. Malarz rozpozna艂 Adasia i ofiarowa艂 mu pomoc (taaakkkaaa pomoc dopi.aut.). Kaza艂 Adasiowi rozwi膮za膰 szyfr, kt贸ry znajdowa艂 si臋 w li艣cie. Ch艂opiec powiedzia艂, ze nie umie, a oni powiedzieli mu, ze zostanie tu tak d艂ugo, a偶 szyfr rozwi膮偶e. Kazali Adasiowi napisa膰 list, napisa艂 do pa艅stwa G膮sowskich, kt贸ry odczytany od g贸ry do do艂u daje has艂o STRZE呕CIE DOMU. Malarz ze wsp贸lnikiem przeczytali list, ale nic nie zauwa偶yli. Potem zwi膮zali Adasia i po艂o偶yli go w piwnicy i kazali u艂o偶y膰 si臋 do snu.

Rozdzia艂 X Na dnie piwnicy i rozpaczy.
Adam poznaje towarzysza niedoli, jak si臋 okaza艂o by艂 to Francus. Adam od pocz膮tku poznaje historie przybycia tutaj Francusa. Okazuje si臋, 偶e znalaz艂 on list w ksi膮偶ce kupionej w antykwariacie. Wynaj膮艂 trzech wsp贸lnik贸w w tym jeden do prowadzenia domu, to w艂a艣nie oni w czasie snu uwi臋zili go w piwnicy, by艂 on bardzo chory. Gdy Ada艣 rozmawia艂 z Francusem przyszed艂 do niego fa艂szywy malarz i powiedzia艂, 偶e pu艣ci go wolno je艣li odczyta ten szyfr. Ch艂opiec pokaza艂 mu kartk臋 na kt贸rej napisany by艂 owy fragment m贸wi膮cy o drzwiach. Malarz zdradzi艂 wsp贸lnik贸w, a w zamian za fragment rozlu藕ni艂 sznury, kt贸rymi zwi膮zany by艂 Ada艣. Zacz膮艂 pada膰 deszcz, kt贸ry dostawa艂 si臋 do piwnicy, Ada艣 z Francusem zacz臋li nawo艂ywa膰 o pomoc, ale nikt ich nie s艂ysza艂. Gdy stracili nadziej, na uratowanie znale藕li ich harcerze, kt贸rzy opodal mieli ob贸z. Wynie艣li chorego Francusa, a Ada艣 podtrzymywany przez koleg臋 ze szko艂o Stasia Burskiego poszed艂 do domu (nie do swojego domu!!), gdzie znajdowa艂y si臋 dokumenty i pieni膮dze Francusa.

Rozdzia艂 XI Cho膰 burza huczy wok贸艂 nas鈥
Harcerze wiedzieli, 偶e co艣 niedobrego, gdy rozp臋ta艂a si臋 burza harcerze postanowili to sprawdzi膰 w obozie jednego ch艂opca, kt贸ry okaza艂 si臋 tym kronikarzem co mu nitka jedynk臋 zast臋powa艂a. Gdy wszyscy wracali harcerze wraz z uratowanym Adasiem i Francusem wracali przez rzek臋, 艂贸dka na skutek burzy przewr贸ci艂a si臋 i ca艂a za艂oga wskoczy艂o do jeziora, by si臋 ratowa膰. Nawet Francus resztkami si艂 uratowa艂 jednego z harcerzy. Wszyscy zostali nakarmieni w obozie. Postanowili zanie艣膰 Francusa do ksi臋dza, kt贸ry nikomu nie odm贸wi艂 pomocy. Gdy Ada艣 rozmawia艂 z ksi臋dzem, ksi膮dz opowiedzia艂 ku o pewnym ksi臋dzu co by艂 strzelcem. Kiedy艣 pod Bejgo艂膮 go postrzelili, G膮sowscy ukryli go w domku w ogrodzie. Gdy zbli偶a艂o si臋 niebezpiecze艅stwo zdj臋li z zawias贸w drzwi i zanie艣li go na plebanie. Drzwi z plam膮 od krwi da艂 pan G膮sowski ksi臋dzu, kt贸ry da艂 je do szk贸艂ki przy boskiej pomocy. Ada艣 przenocowa艂 na plebani, a rano poszed艂 do tej szk贸艂ki i zdj膮艂 z drzwi 偶elazne okucie. Znalaz艂 tam jasn膮 bielizn臋 na kt贸rej znajdowa艂 si臋 napis: 鈥 W wielkim domu znajdziesz dwie malowane brody, nie patrz za siebie i czytaj w brodzie.鈥 Ada艣 po tym zaskakuj膮cym odkryciu poszed艂 do ko艣cio艂a i dzi臋kowa艂 Bogu.

XII 鈥濸uk, puk w okieneczko鈥
Do pa艅stwa G膮sowskich dotar艂 list od Adasia. Odkryli zaszyfrowane has艂o STRZE呕CIE DOMU. Stosuj膮 si臋 do jego polece艅. Profesor G膮sowski odbywa z bratem powa偶n膮 rozmow臋, wyja艣nia jak bardzo matematyk zaniedba艂 rodzin臋 i dom. Matematyk spali艂 wszystkie papiery i przyrzek艂, ze nie zajmie si臋 ju偶 nigdy matematyk膮. W nocy w okno profesora puka Ada艣 wraz z koleg膮 Staszkiem. Ka偶d膮 profesorowi zachowa膰 w tajemnicy ich przybycie. Ch艂opcy id膮 na strych i bior膮 jaki艣 przedmiot. Ada艣 daje profesorowi instrukcje, aby nazajutrz, gdy ch艂opiec wraca udawa艂 wielkie zdziwienie i g艂o艣no go wita艂. Ada艣 ze Staszkiem wymykaj膮 si臋 przez okno, r贸wnie tajemniczo jak si臋 wcze艣niej pojawi艂. Ca艂y ob贸z harcerski rozbija si臋 w parku pa艅stwa G膮sowskich.

XIII 鈥濳t贸偶 to z p艂askiego nie chce je艣膰 talerza鈥
Po powrocie do domu, Adam og艂osi艂, 偶e wieczorem wybior膮 si臋 do lasu by rozwi膮za膰 zagadk臋 i odszuka膰 skarby Francuza. Wszyscy wieczorem wyruszyli wraz z Adasiem lasu, przy odpowiednim drzewie ch艂opiec odmierzy艂 dziesi臋膰 krok贸w na p贸艂noc i jedena艣cie krok贸w na zach贸d. W tym miejscu kaza艂 kopa膰, wykopali wielk膮, bardzo ci臋偶k膮, mosi臋偶n膮 skrzynie. Zza drzew wy艂oni艂 si臋 wsp贸lnik fa艂szywego malarza. Gro偶膮c pistoletem zabra艂 skrzynie i odjecha艂. Po powrocie do domu Ada艣 wyt艂umaczy艂, 偶e w tej skrzyni by艂o 偶elastwo, kt贸re wraz ze Staszkiem pod艂o偶yli zesz艂ej nocy. Po pewnym czasie Ada艣 przyszed艂 z wiadomo艣ci膮, 偶e fa艂szywego malarza jego wsp贸lnika z艂apa艂a policja. Teraz Ada艣 mo偶e przyst膮pi膰 do odszyfrowania zagadki o dw贸ch brodach, w bawialni zobaczy艂 portret z m臋偶czyzn膮 posiadaj膮cym brod臋, gdy si臋 odwr贸ci艂 zobaczy艂 lustro. By艂y wi臋c dwie brody. Ada艣 stosuj膮c si臋 do instrukcji i patrz膮c w brod臋, odczyta艂 napis: 鈥瀂najdziesz w domu tego, co powr贸ci wkr贸tce z Egiptu i nigdy nie jad艂 na uczcie z p艂askiego talerza.鈥 Po owocnym rozmy艣laniu Ada艣 rozwik艂a艂 zagadk臋, 偶e to bocian wraca z ciep艂ych kraj贸w do swojego domu- gniazda. Pobieg艂 do gniazda znajduj膮cego si臋 na drzewie ko艂o domu. Jego uwag臋 przyku艂a glina w pniu drzewa. Ada艣 roz艂upa艂 j膮 i w艂o偶y艂 r臋k臋 w otw贸r, po chwili wyj膮艂 pakunek. Po rozwini臋ciu go, ujrza艂 drogocenne kamienie. Ada艣 pomy艣la艂, 偶e: 鈥濬io艂ki s膮 pi臋kniejsze od wszystkich diament贸w 艣wiata. Tu mia艂 na my艣li oczy panny Wandy, by艂 to bowiem ch艂opiec m膮dry i bardzo przenikliwy.鈥

Pobierz, wysy艂aj膮c SMS o tre艣ci LEAD.POBIERAM pod numer 92505

Wpisz otrzymany kod :

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x