Wypracowania, konspekty, streszczenia i pomoc szkolna.

Nie 艣ci膮gaj zacznij wkuwa膰 ju偶 dzi艣

W Weronie C. K. Norwida.

Print Friendly, PDF & Email

Wiersz Cypriana Kamila Norwida traktuje temat sporu, kt贸ry powsta艂 ju偶 w pocz膮tkach romantyzmu mi臋dzy racjonalistami, a romantykami. Tematem tej sprzeczno艣ci jest rola uczu膰 w 偶yciu cz艂owieka. Norwid nie ustosunkowuje si臋 艣ci艣le do 偶adnego z pogl膮d贸w. Pierwsza zwrotka opowiada o dw贸ch zwa艣nionych rodach, Kapuletich i Montekich. S膮 one tematem Romea i Julii, dzie艂a barokowego dramaturga – Shakespeare’a. Poeta w pierwszej zwrotce pokazuje nam dom obu zwa艣nionych rod贸w i niebo, kt贸re okre艣lane jest jako 艁agodna 艂za b艂臋kitu.

W zwrotce drugiej Norwid pisze o tym co pozosta艂o po obydwu rodzinach gruzy nieprzyjaznych grod贸w,/ Na rozwalone bramy ogrod贸w. Takie zestawienie przedmiot贸w i zjawisk sk艂ania nas do refleksji o przemijaniu. Jest to jakby dopowiedzenie trzeciego wersu ka偶dej zwrotki. Nast臋pne dwie zwrotki stanowi膮 jakby drug膮 cz臋艣膰 ca艂ej kompozycji. Dotycz膮 one pogl膮d贸w romantyk贸w i racjonalist贸w na temat spadaj膮cej gwiazdy.

W zwrotce trzeciej Przedstawiony jest pogl膮d romantyk贸w. Twierdz膮 oni, 偶e meteoryt jest przeznaczony dla Julii i Romea Cyprysy m贸wi膮, 偶e to dla Julietty,/ 呕e dla Romea, ta 艂za znad planety. W s艂owach tych przejawiaj膮 si臋 r贸wnie偶 wp艂ywy wierze艅 ludowych. W owych czasach meteoryty przez ludzi prostych uwa偶ane by艂y za 艂zy anio艂贸w, a natura traktowana jest jako tw贸r 偶ywy, kt贸ry nieustannie przemawia do cz艂owieka Cyprysy m贸wi膮.

Zwrotka czwarta przedstawia pogl膮dy racjonalist贸w dotycz膮ce spadaj膮cego meteorytu. Ludzie, kt贸rzy m贸wi膮 uczenie s膮 uosobieniem zdrowego rozs膮dku, podobnie jak Starzec w balladzie Romantyczno艣膰 Adama Mickiewicza. Racjonali艣ci ci m贸wi膮 偶e nikt na nie nie czeka. Uwa偶aj膮 spadaj膮cy meteoryt jedynie za kamie艅. Norwid nie staje wyra藕nie po 偶adnej ze stron, jednak z tego, 偶e parodiuj膮c w nieco ironiczny spos贸b wypowiedzi racjonalist贸w jego idee s膮 bli偶sze za艂o偶eniom romantyzmu.

Norwid podnosi w tym wierszu r贸wnie偶 temat przemijania. Po domach sp艂ukanych deszczem i poruszonych gromem przychodzi cisza i spok贸j. Poeta stara si臋 przekaza膰, i偶 wszelkie 艣lady bytno艣ci ludzkiej kiedy艣 min膮.

Norwid nawi膮zuj膮c do kulturowej tradycji, pos艂uguj膮c si臋 aluzj膮 literack膮, 艣rodkami przemilczenia i symbolu tworzy konstrukcj臋, w kt贸rej dzi臋ki niewielkiej dawce ironii podkre艣li艂 ocen臋 przedstawionego 艣wiata. Poeta potrafi艂 zamkn膮膰 w czterech kr贸tkich zdaniach bogate tre艣ci, poruszaj膮ce wyobra藕nie i my艣l czytelnika.

Wiersz sk艂ada si臋 z czterech zwrotek, ka偶da z nich ma trzy wersy. Rymy s膮 偶e艅skie, wyst臋puj膮 miedzy zwrotkami i parzyste w samych zwrotkach. Pierwsza i druga zwrotka maj膮 rymy wed艂ug schematu: Zwrotka pierwsza a a b, Zwrotka druga c c b. Taki sam uk艂ad jest mi臋dzy zwrotk膮 trzeci膮 i czwart膮. W pierwszej i drugiej w ostatnim wersie wyst臋puj膮 przemilczenia, kt贸re czytelnik mo偶e uzupe艂ni膰 w艂asn膮 refleksj膮. Pierwsza zwrotka jest pe艂na d藕wi臋k贸w i 艣wiat艂a na skutek przytoczenia wydarze艅 dziej膮cych si臋 kiedy艣 mi臋dzy obydwoma rodami.

W drugiej panuje spok贸j i cisza. W wierszu mimo jego ma艂ej d艂ugo艣ci wyst臋puje du偶a ilo艣膰 艣rodk贸w stylistycznych: epitety sp艂ukane deszczem, poruszone gromem, nieprzyjaznych dom贸w, rozwalone bramy, 艂za znad planety, m贸wi膮 uczenie, personifikacje cyprysy m贸wi膮, metafory 艂agodne oko b艂臋kitu – to niebo, groby przecieka – trwa nawet po 艣mierci, ludzie . m贸wi膮 uczenie – s膮 uosobieniem zdrowego rozs膮dku, a wi臋c racjonali艣ci.

Delikatno艣膰, lekko艣膰, zmys艂owo艣膰 鈥 to cechy, kt贸re moim zdaniem charakteryzuj膮 poezj臋 H. Po艣wiatowskiej. Znaczna wi臋kszo艣膰 jej utwor贸w po艣wi臋cona jest tematyce mi艂osnej. Jej tragiczne 偶ycie sta艂o si臋 dla niej inspiracj膮, kt贸r膮 wspaniale wykorzysta艂a. Po 艣mierci m臋偶a, Adolfa, bardzo cierpia艂a, a jej b贸l znalaz艂 uj艣cie w wierszach:

艣wiat jest pusty
odk膮d poszed艂e艣
nie mo偶na 偶y膰 bez materii u艣miechu
艣wiat umar艂
(…)
to co by艂o ciep艂em zwini臋tym w k艂臋bek
nie jest
艣wiat – kosmicznie zgubiony w sobie
z zimna dr偶y

W cierpieniu tworzy艂a ona poetyk臋 zmys艂owo艣ci i religii krwi. B贸l po stracie Adolfa nada艂 jej poezji nowy wizerunek. Wiersze H. Po艣wiatowskiej zacz臋艂y emanowa膰 kobieco艣ci膮, brzmie膰 jak piosenki, a czytanie ich to wprost zmys艂owy sza艂.

Zdawa艂a sobie spraw臋 z powagi choroby, na kt贸r膮 cierpia艂a. Kocha艂a 偶ycie, 鈥炁紋cie
– jak gdyby 偶ycie by艂o kochankiem
kt贸ry chce odej艣膰 –
wieszam mu si臋 na szyi
krzycz臋
umr臋 je艣li odejdziesz鈥

ale pomimo tego nie chcia艂a si臋 podda膰 leczeniu; wiedzia艂a, 偶e umrze.
Poezja Haliny Po艣wiatowskiej dzia艂a na mnie zawsze koj膮co. Wiersze jej maj膮 w sobie tyle uczucia, smutku i oddania, 偶e mo偶emy si臋 z nich uczy膰 okazywania uczu膰 i emocji swoim najbli偶szym.

Dodaj komentarz

Tw贸j adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola s膮 oznaczone *

Wypracowania, konspekty, streszczenia i pomoc szkolna.