Wypracowania, konspekty, streszczenia i pomoc szkolna.

Ponad 100 tysięcy materiałów dla szkoły podstawowej, średniej oraz z zakresu studiów.

Wywiad z Henrykiem Sienkiewiczem.

A: Witam pana bardzo serdecznie.
H: Dzień dobry pani.
A: Jak to się stało, że został pan pisarzem?
H: Moi rodzice pragnęli abym został lekarzem, jednak zrezygnowałem z medycyny i podjąłem studia prawnicze. W wieku dwudziestu lat przeniosłem się na wydział Filologiczno-Historyczny. Zdobyłem tam gruntową znajomość literatury i języka staropolskiego. To właśnie wtedy napisałem swoją pierwszą niepublikowaną powieść -Ofiara. W tym czasie pracowałem również nad powieścią Na Marne.
A: Z zamiłowania jest pan podróżnikiem. Jakie kraje pan zwiedził i jakie utwory powstały dzięki tym podróżom?
H: Wraz ze znajomymi i Heleną Modrzejewską w 1878r. wybrałem się w podróz do USA. Zatrzymaliśmy się w Kalifornii. Tam właśnie powstały takie utwory jak: Komedia z pomyłek, Za chlebem, Latarnik, Sachem i inne. Dwa lata później wróciłem do Europy i zatrzymałem się w Londynie. Następnie przebywałem w Paryżu. Właśnie tam poznałem nowy prąd w literaturze nautralizm. Byłem również w Hiszpani, Afryce, Szwajcarii i Wenecji tam poznałem Marię bliżej.
A: Bardzo ciekawe. Gdzie po raz pierwszy spotkałeś Marię Szetkiewiczównę? Jak rozwinął się wasz związek?
H:Po raz pierwszy spotkałem Marię W Szczawnicy. W 1881 r. odbył się nasz ślub. Maria wkrótce urodziła Henryka Józefa i Jadwige Marie. Jednak nasze małżeństwo nie trwało długo, gdyż Maria umarła w 1885r. na gruźlice.
A: Przykro mi. Mam jeszcze jedno pytanie. Powieści takie jak Potop, Trylogia, Ogniem i mieczem, Pan Wołodyjowski, W pustyni i w puszczy, Krzyżacy oraz Quo vadis przyniosły podziw w całej Europie. Zyskał pan szerokie uznanie. Jak się pan z tym czuje?
H: Jestem tym zaszczycony. Cieszę się, że moja ciężka praca została doceniona. A poza tym otrzymałem nagrodę Nobla za całokształt twórczości. Nie wyobrażam sobie życia bez pisania powieści i noweli. Jednak zajmowałem się również dziennikarstwem. Prowadziłem dział literacki w Gazecie Polskiej i Niwie.
A: Dziękuje panu za wywiad. Jest pan pałen podziwu człowiekiem. Do widzenia.
H: To ja dziękuje. Było mi bardzo miło. Do widzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *